zamknij

Wiadomości

3-latek bez opieki wyszedł z przedszkola. Pomogła jedna z mieszkanek

Godną pochwały postawą wykazała się mieszkanka Jastrzębia-Zdroju, które zareagowały, widząc na przystanku małego chłopca bez opieki. Kobieta zaalarmowała policję i zaopiekowały się maluchem do czasu przyjazdu mundurowych. Jak się okazało, w czasie, kiedy rodzice przyszli odebrać swoje pociechy z jednego z jastrzębskich przedszkoli, chłopiec niespostrzeżenie oddalił się z placówki. Na szczęście 3-latkowi nic się nie stało. Śledczy prowadzą czynności wyjaśniające to zdarzenie.

Reklama

Wczoraj, tuż po godzinie 14.00 do oficera dyżurnego jastrzębskiej komendy zadzwoniła kobieta, która poprosiła o pomoc. Ze zgłoszenia wynikało, że na przystanku stoi mały chłopiec, który nie potrafi odpowiedzieć jak się nazywa, co się stało i gdzie mieszka. Jastrzębianka zaopiekowała się maluchem do czasu przyjazdu mundurowych.

W pewnym momencie na przystanku pojawiła się matka dziecka. 27-latka oświadczyła, iż jadąc autobusem przez centrum miasta do domu, zauważyła radiowóz w zatoczce autobusowej oraz swojego syna- wobec którego podejmowana była interwencja. Kobieta oświadczyła, iż 3-latek powinien być do godziny 15.00 w przedszkolu i nie ma pojęcia, jak syn znalazł się w tym miejscu.

Stróże prawa natychmiast pojechali do przedszkola do którego uczęszcza chłopiec. W rozmowie z nauczycielką placówki, która opiekuje się jego grupą mundurowi ustalili, że 3-latek najprawdopodobniej niespostrzeżenie oddalił się z sali. Następnie korzystając z zamieszania spowodowanego pierwszym dniem roku przedszkolnego opuścił również placówkę edukacyjną.

Cała sytuacja miała miejsce w czasie, kiedy rodzice przyszli odebrać swoje pociechy z przedszkola. Na szczęście 3-latkowi nic się nie stało. Śledczy prowadzą czynności wyjaśniające to zdarzenie.

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 18

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.