zamknij

Wiadomości

4776 górników kontynuuje protest w JSW. Głodujących odwiedził wiceprezes

2015-02-11, Autor: pww
Dziś rano Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach poinformowało, że w pięciu kopalniach należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, akcję strajkową prowadzi prawie 4800 górników. Przed godziną 11.00 do głodujących górników z kopalni Zofiówka przyszedł wiceprezes JSW Artur Wojtków.

Strajkuje 18 procent załogi. Absencja wśród załogi (urlopy i zwolnienia lekarskie) wynosi 53,5 %. - To już 15 doba strajku. Każdy kolejny dzień strajku to nie tylko brak przychodów dla będącej w trudnej sytuacji firmy, ale także dla strajkujących, którzy za ten okres – zgodnie z ustawą – nie otrzymują wynagrodzenia - przypomina Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy JSW.

Zastępca Prezesa ds. Pracy i Polityki Społecznej nie przyszedł, by rozmawiać o konkretnych rozwiązaniach. – Wiemy, że ci ludzie głodują, dlatego postanowiłem ich odwiedzić. Mam zamiar pojechać też na kopalnię Borynia – mówił na antenie TVP Info.

Górnicy przyznali, że ta wizyta bardzo podbudowała ich na duchu. 

Reklama

Do głodujących przyszedł również lekarz, który po zbadaniu orzekł, że stan górników jest dobry, choć nie przyjmują pokarmów i żyją w ciągłym stresie. Piotr Szereda, rzecznik prasowy związków zawodowych z JSW zapowiedział, że pielęgniarki oraz lekarze będą regularnie odwiedzać głosujących górników.

Od poniedziałku mężczyźni nie jedzą, a jedynie piją soki owocowe oraz wodę mineralną. Mówią, że czują się dobrze i zapewniają, że będą walczyć aż do końca.

Przypomnijmy, strajk w JSW rozpoczął się 28 stycznia w następstwie ogłoszenia przez zarząd planu oszczędnościowego. Przez kilka dni strona związkowa rozmawiała z zarządem JSW w obecności mediatora o możliwych rozwiązaniach. Efektem był parafowany w piątek i skierowany do rady nadzorczej protokół uzgodnień i rozbieżności. Rada miała spotkać się i porozmawiać na jego temat. Tak się jednak nie stało.

Po weekendzie górnicy postanowili zaostrzyć protest. W poniedziałek przed siedzibą JSW doszło do kolejnej manifestacji, gdzie interweniowała policja. W tym dniu 10 górników z Ruchu Zofiówka rozpoczęło głodówkę. We wtorek górnicy rozpoczęli protest okupacyjny.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes JSW podawał, że spółka wskutek strajku poniosła duże straty produkcyjne i sprzedażowe, traci też swoją wiarygodność wśród partnerów handlowych. Wstrzymanie wydobycia na czas strajku (dotąd nie wydobyto już 530 tys. ton) spowodowało wstrzymanie sprzedaży ok. 445 tys. ton węgla, a utracone przychody w stosunku do planu techniczno-ekonomicznego na okres I kw. wyliczono na ok. 130 mln zł.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (4):
  • ~xxx 2015-02-11 11:32:29

    Ppod siedzibą JSW protestowało i zostało spacyfikowanych 6.5 tyś ludzi . Ludzi rozzłoszczonych marnotrawstwem, kolesiostwem i nieudolnością ludzi którzy kierują JSW w którym większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa .
    Jak to możliwe, że w kraju prawa i demokracji jeden człowiek jest ważniejszy niż 130 tysięcy miejsc pracy na Górnym Śląsku?
    Dalsze konsekwencje prezesury i upartej postawy, chorych ambicji pana prezesa J.Zagórowskiego dla regionu mogą być niewyobrażalne w skutkach.
    Kopalnie to nie tylko zakłady pracy, większość przemysłu naszego regionu jest związana z kopalniami . Ludzie jednym słowem nie będą mieli za co żyć.
    Nie trzeba mieć żadnej szkoły, być menedżerem, doradcą żeby stwierdzić jak niewyobrażalnym nieporozumieniem jest dalsze kontynuowanie strajku w JSW .
    Postulatem który ma natychmiast zakończyć strajk i spowodować natychmiastowy powrót ludzi do pracy jest odwołanie J.Zagórowskiego który dąży do wprowadzenia JSW w stan upadłości, bo jak to inaczej rozumieć?
    Ponoć dzień strajku kosztuje 27mln złotych, klauzula jaką ma zapisaną w kontrakcie ponoć opiewa na 2ml złotych Dni strajku 13x27= daje 351mln złotych strat ! Tyle już kosztuje nieustępliwość prezesa Zagórowskiego !
    A końca strajku nie widać . Prezes dalej twierdzi, że jest najlepszym, najwspanialszym żyjącym menadżerem a media klarują go na bohatera ! Bohatera przez którego może dojść do najgorszego .

    0 7
  • ~xxx 2015-02-11 11:34:01

    Wszyscy wiemy, że powiązania które ma prezes dają mu przysłowiowe plecy i Tym problemem powinno się natychmiast zająć .
    Nie może być tak, że przez kolesiostwo jednego człowieka doprowadzi się do katastrofy . Ile warte są rodziny górników? Jednego prezesa? Dwóch? a może trzech?
    Dodam, że w mediach wygłaszane są przemówienia o statystykach ludzi strajkujących, przebywających na urlopach czy też na L4 oraz informacje o załodze która jest przeciwna całej akcji strajkowej i która "nie chce jego odwolania" bzdura, totalna bzdura .
    Jest to ciągłe przysłowiowe "mydlenie oczu" w krajowych mediach .

    0 2
  • ~devil 2015-02-11 14:05:07

    co to za strajk głodowy skoro piją wysokokaloryczne soki owocowe? ilu ich głoduje - 4000? NIE! paroosobowa grupka ! siedzą i w karty rżną! od tej głodówki nic im się nie stanie. śmierć w oczy nie zajrzy. jedyne co, to może brzuchy spadną i odwyk od piwa sobie zrobią!
    Panowie Czas Najwyższy Zakończyć Tą Parodię! Jastrzębie jest skompromitowane!!!! Wasza forma protestu nie budzi współczucia! Ludzie się od was odwracają! Górnicy chcą pracować! Chcą mieć za co wykarmić rodziny! Zamieńcie Szeredę na kogoś z was a porozumienie będzie gotowe w 24 godziny z pełną waszą satysfakcją!!!
    P.S. Mam nadzieję, że historia rozliczy się ze związkowcami - są jak polska szlachta. Liberum veto zniszczyło Rzeczypospolitą a związkowcy położą górnictwo!

    33 0
  • ~marcinfff 2015-02-12 08:19:01

    ... dla mnie to normalne , Prezes Dyrektor czy nawet sam Właściciel ma prawo do dużego wynagrodzenia , tak jest na całym świecie . Ja osobiście nie znam wśród kolegów górnika , który by narzekał. Spotkałem się nawet z takimi , którzy śmieją się z reszty pracujących "normalnie". W zasadzie to nie wiem na chwile obecną kto strajkuje ? Związkowcy (którzy zmuszają górników do tego ) czy górnicy. Dla mnie temat jest chory. Praca górnika "dołowego" jest bardzo ciężka i niebezpieczna , dlatego korzysta z przywilejów jak nikt inni ( wcześniejsza emerytura , dopłaty L4 , kredkowe , wczasowe itd...Po co zatem strajkować ? Związki zawodowe , których jest niezliczona ilość powinna zostać zlikwidowana albo ograniczona do 2. Liderzy tych ugrupowań na dzień dzisiejszy posuną się do granic możliwości by zrobić sobie dobrze. Wielu z nich (większość) to ludzie , którzy dostają kasę za free. Proponuje by 80% z nich zjechało na dół i chyciło się roboty. Mam wielki szacunek do pracy jaką wykonuje górnik , ale nie do ludzi , którzy podpinają się pod pracę tego górnika. Nękają mnie jeszcze 3 pytania , na które nikt mi nie chce odpowiedzieć : 1. Dlaczego osoba pracująca na kopalni uzyskawszy emeryturę ( całkiem niezłą ) wraca na nią i pracuje dalej ? Przecież narzekał całe 25 lat , że ciężko pracował , strajkował itp... 2. Co to znaczy mieć dopłatę do L4 ? Za co ? że w garażu młotkiem uderzył się w palec ? Moja opinia na koniec : mam nadzieję , że w końcu ten Prezes zrobi porządek na kopalniach ...

    7 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.