zamknij

Sport i rekreacja

Bilans JKH: trzy mecze, trzy zwycięstwa. Janów pokonany

2019-09-21, Autor: red, źródło: JKH GKS

Trzeci mecz w ekstraligowym sezonie 2019/2020 i trzecie zwycięstwo! W piątkowy wieczór hokeiści JKH GKS Jastrzębie "odrobili zadanie domowe" i pewnie pokonali na własnej tafli beniaminka z Janowa 6:1 (0:0, 3:0, 3:1) po golach Artema Iossafova, Jana Sołtysa, Martina Kasperlika, Kamila Wróbla, Kamila Wałęgi i Radosława Sawickiego, który tym samym otworzył swój bramkowy rachunek w barwach jastrzębskiego zespołu.

Reklama

Po udanych meczach z Unią Oświęcim i Zagłębiem Sosnowiec kibice mieli prawo wprawdzie liczyć na nieco lepszą skuteczność swoich ulubieńców, ale faktem jest, że nasi hokeiści nieźle wywiązali się z roli faworyta. Zwycięstwo w zasadzie ani przez moment nie wydawało się zagrożone, choć na otwarcie wyniku musieliśmy czekać ponad pół godziny, kiedy to podczas drugiej kary dla Jakuba Pipera udanym strzałem z okolic bulika popisał się Artem Iossafov.

Od tego momentu gospodarzom grało się znacznie łatwiej. Momentalnie do siatki dobrze spisującego się do tego momentu Michala Krofty trafili także Jan Sołtys i Martin Kasperlik, dzięki czemu na drugą przerwę jastrzębianie zjeżdżali z prowadzeniem 3:0. Niestety, na początku trzeciej partii podczas kolejnej gry w pięciu na czterech naszemu zespołowi przydarzył się błąd, w rezultacie którego wyśmienitą okazję do zdobycia gola zyskał Maksym Kondraszow. Ostatecznie kontra zakończyła się faulem i karnym, którego sam poszkodowany nie zdołał wykorzystać. Mimo to David Marek nie zachował tego dnia czystego konta, a z premierowej bramki po powrocie do ekstraligi Naprzód mógł cieszyć się w 45. minucie za sprawą Maksyma Citoka. Jastrzębianie nie pozwolili jednak beniaminkowi na więcej, podwyższając w ostatnim kwadransie wynik na 6:1. Czwartym golem ukłuł rywali po ładnym zagraniu Kamil Wróbel, zaś chwilę potem "piątkę" ustrzelił Kamil Wałęga po podaniu jutrzejszego solenizanta Dominika Pasia. Wynik ustalił Radosław Sawicki w 55. minucie zawodów.

Po meczu kibice chóralnie odśpiewali "Sto lat" trójce naszych jubilatów, czyli Kamilowi Górnemu (dziś 30 lat), Dominikowi Pasiowi (jutro 20 lat) i Tomaszowi Kulasowi (pojutrze 30 lat). W najbliższą środę nasz zespół zagra na Jastorze z Kadrą PZHL, natomiast za tydzień podejmie w hicie ekstraligi GKS Tychy.

20 września 2019, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie - Naprzód Janów 6:1 (0:0, 3:0, 3:1)
1:0 Iossafov (Jabornik, Rohtla) 30:19 5/4
2:0 Sołtys (Wałęga, Paś) 31:00
3:0 Kasperlik (Iossafov, Jabornik) 32:40 5/4
3:1 Citok (Kondraszow, Sarna) 44:30
4:1 K. Wróbel (Michałowski) 48:33
5:1 Wałęga (Paś, Chorążyczewski) 48:45
6:1 Sawicki (Wróbel, Jabornik) 54:59

JKH GKS Jastrzębie: Marek - Jabornik, Kostek, Iossafov, Rohtla, Kasperlik - Michałowski, Górny, R. Nalewajka, Sawicki, Urbanowicz - Gimiński, Radzieńciak, Paś, Wałęga, Sołtys - Matusik, Chorążyczewski, Ł. Nalewajka, Kulas, K. Wróbel.

Naprzód Janów: Krofta - Ames, Citok, Kondraszow, Rybak - Kosakowski, Krokosz, Wąsiński, Skrodziuk, Kopłon - Stępień, Bodora, Gorzycki, Rajski, Ksiondz - Sarna, Kosmęda, Piper, M. Wróbel.

Strzały: 60 - 14 / Kary: 2 - 8 / Widzów: 400.
Sędziowali: Michał Baca, Mirosław Cybuch (główni) - Grzegorz Cudek, Artur Hyliński (liniowi).

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Którędy powinna biec nitka kolei do Jastrzębia-Zdroju?




Oddanych głosów: 183