zamknij

Wiadomości

Brak porozumienia w radzie miasta. Budowa Domu Solidarności i rynku stanęła pod znakiem zapytania

2016-10-11, Autor: df

Na ostatniej sesji Rady Miasta Jastrzębie-Zdrój radni podzielili się na dwa obozy. Jedni byli za zwiększeniem nakładów finansowych na budowę Domu Solidarności, rynku i ścieżek edukacyjnych, natomiast drudzy wyrazili swój sprzeciw. Obie strony przedstawiają swoje argumenty.

Reklama

Podczas ostatniej sesji rady miasta pojawił się projekt uchwały wniesiony przez prezydent Annę Hetman, a dotyczący przeznaczenia 700 tysięcy złotych z budżetu miasta na stworzenie projektu Domu Solidarności. Cała inwestycja może kosztować około 30 mln, ale większą część prac ma sfinansować państwo i województwo.

W czasie głosowania nad projektem uchwały większość radnych opowiedziała się przeciw. Byli to m.in radni z klubów Prawo i Sprawiedliwość oraz Samorządne Jastrzębie. Uchwałę poparli m.in. radni z Platformy Obywatelskiej oraz klubu „Dla Jastrzębia”.

Prezydent jest zaskoczona wynikiem głosowania. Tym bardziej, że w ubiegłym roku radni jednogłośnie opowiedzieli się za utworzeniem Domu Solidarności i wpisaniem tej inwestycji do Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta Jastrzębie-Zdrój. - Nie rozumiem działania części radnych. Teraz chodziło wyłącznie o zwiększenie limitu zobowiązań o 700 tys. zł w związku z przesunięciem terminu płatności na 2017 rok oraz koniecznością zabezpieczenia dodatkowych środków na wykonanie projektu zgodnie z zasadami wyceny prac projektowych przez Stowarzyszenie Architektów Polskich - mówi Anna Hetman.

Według radnych z Platformy Obywatelskiej pieniądze to nie problem, ponieważ miasto będzie się ubiegać o zewnętrzne dofinansowanie. - Jest duża szansa na to, że projekt będzie współfinansowany przez wojewodę i marszałka województwa - zapewnia Alina Chojecka, radna Platformy Obywatelskiej. - Trzeba tylko zrobić pierwszy krok. Musimy wykonać projekt, złożyć wniosek, który jest opiniowany przez osoby do tego upoważnione, a potem czekać na dofinansowanie, które może wynieść maksymalnie 50 procent kosztów inwestycji - dodaje radna.

Łukasz Kasza, radny PiS-u uważa, że informacje na temat zwiększenia środków zostały przedstawione zbyt późno. - O takich pieniądzach nie możemy decydować w tak szybkim tempie. Nie zdążyliśmy się dobrze zapoznać ze szczegółami projektu, a już musieliśmy głosować i podejmować wiążące decyzje - mówi przewodniczący rady miasta.

Warto dodać, że budowa Domu Solidarności jest wspierana przez premier Beatę Szydło. - Pani premier zadeklarowała swoje wsparcie w pozyskaniu środków zewnętrznych, czyli z rezerwy centralnej. Jest ustawa, która pozwala występować samorządom o pieniądze na inwestycje ponadregionalne, a nasza taka będzie, ponieważ ma ona służyć wszystkim - nie tylko mieszkańcom Jastrzębia-Zdroju czy województwa, ale całego kraju - podkreśla Anna Hetman.

Drugim wątkiem w sprawie jest lokalizacja rynku i Domu Solidarności. Ponad dwa lata temu ówczesne władze miasta proponowały adaptację budynku po Zespole Szkół nr 7 przy ul. Kaszubskiej. Ostatecznie w projekcie znalazł się teren przy ul. Witczaka w Parku Zdrojowym, gdzie inwestycja musiałaby zostać wybudowana "od zera". Taką propozycję przedstawiła prezydent miasta.

Wiceprzewodniczący klubu radnych PiS - Szymon Klimczak, uważa, że rada miasta powinna jeszcze przedyskutować kwestię lokalizacji rynku i Domu Solidarności. - Widziałem wizualizację budynku po Zespole Szkół nr 7 przy ul. Kaszubskiej. Jest to bardzo ciekawa koncepcja, choć nie wiem czy to miejsce jest właściwe. Należałoby to poddać dyskusji. Na pewno Zdrój jest bardziej prestiżowy, ale też dużo droższy - mówi.

Z kolei radna Bernadeta Magiera z klubu „Dla Jastrzębia” jest przekonana, że lokalizacja w Parku Zdrojowym jest najlepsza. - Dom Solidarności powinien powstać w godnym miejscu. Będzie to przecież swego rodzaju pomnik upamiętniający tamte wydarzenia. Takie miejsce nie może się znajdować między blokami na ul. Kaszubskiej - podkreśla radna.

Damian Gałuszka, wiceprzewodniczący rady miasta i szef Wspólnoty Samorządowej podejrzewa, że uchwała zostanie w najbliższym czasie ponownie poddana pod głosowanie. - Myślę, że zespół pani prezydent poprawi projekt tak, by wszystkie niejasności, które radni wskazywali zostały przejrzyście przedstawione i w najbliższym czasie zostanie zwołana nadzwyczajna sesja rady miasta, na której będziemy ponownie głosować - mówi radny Wspólnoty Samorządowej.

Wszyscy radni potwierdzają, że chcą by w naszym mieście powstał Dom Solidarności. Natomiast zdania różnią się w kwestii realizacji tej inwestycji. - Jesteśmy za tym, by taka instytucja powstała. Nie zgadzamy się jednak z takim sposobem jej planowania. Martwi nas, że miasta nie będzie stać na tak drogi projekt - wyznaje Łukasz Kasza, radny PiS-u. - Liczymy, że jeśli odbędą się kolejne spotkania robocze to zostaniemy zaproszeni - dodaje.

Druga strona natomiast oczekuje na konkretne propozycje zmian jakie miałyby zostać zamieszczone w projekcie. - Smutne jest to, że radni, którzy byli przeciwni nie przedstawili kontrpropozycji projektu. Oczekujemy, że wyjdą z inicjatywą i po rozmowach nad obiema propozycjami dojdziemy do porozumienia - mówi Alina Chojecka, radna PO.

Radni klubu Samorządne Jastrzębie jak na razie nie skomentowali głosowania nad uchwałą o zwiększeniu środków na budowę Domu Solidarności. Zapowiedzieli, że w tym tygodniu zwołają w tym celu konferencję prasową.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Daniel Tomasz Haus 2016-10-14 00:32:35

    Ten śmigłowiec koło ronda byl fajny.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.