zamknij

Wiadomości

Chciał zażartować, będzie płacił

2020-03-11, Autor: MM, materiały prasowe

Mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju zadzwonił na numer alarmowy z powodu rzekomej bójki kiboli. Jednak gdy policjanci dotarli na miejsce nie zastali ani jednego. Znaleźli jednak żartownisia, któremu za bepodstawne wezwanie policji grozi wysoka grzywna.

Reklama

We wtorek około 19.00 oficer dyżurny jastrzębskiej komendy odebrał telefoniczne zgłoszenie od mieszkańca Jastrzębia-Zdroju, proszącego o pilną interwencję policji, gdyż, jak to określił, przed budynkiem “Kibole się biją”. Miało ich być około 40.

- Kiedy mundurowi przyjechali na miejsce wyszło na jaw, że nie ma tam żadnych osób. Gdy mundurowi weszli do budynku, zauważyli trzech mężczyzn. Jastrzębianie stwierdzili, że nic nie wiedzą w tej sprawie, jednak stróże prawa mieli co do tego wątpliwości. Od dyżurnego otrzymali numer telefonu, z którego dzwoniła osoba zgłaszająca interwencję. Okazało się, że i tym razem policjanci się nie mylili. Jedna z obecnych na miejscu osób miała przy sobie telefon, z którego wykonano połączenie alarmowe. 27-latek w końcu przyznał się – informuje asp. Halina Semik.

Mężczyzna stwierdził, iż zrobił sobie „taki żart” i wszystko wymyślił.

Swoim zgłoszeniem przysporzył sobie jednak prawdziwych problemów, bowiem w związku z bezpodstawną interwencją, policjanci skierowali do sądu wniosek o jego ukaranie. Za popełnione wykroczenie mieszkańcowi Jastrzębia grozi wysoka grzywna.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy weźmiesz udział w wyborach 10 maja?




Oddanych głosów: 645