zamknij

Wiadomości

Czy Jastrzębie dobrze zrobiło opuszczając MZK? Radni mają wątpliwości

2015-07-01, Autor: Patrycja Wróblewska-Wojda
Wczoraj odbyła się nadzwyczajna sesja rady Miasta Jastrzębie-Zdrój na której omawiano obecną sytuację MZK i PKM. Okazuje się, że z powodu decyzji o wystąpieniu ze związku, pracownicy PKM, których zakład pracy radni chcieli ochronić, za kilkanaście miesięcy mogą zostać na przysłowiowym lodzie.

W styczniu 2015 roku radni podjęli uchwałę

Reklama

Przypomnijmy, w styczniu 2015 roku odbyła się sesja Rady Miasta na którą przybyli przedstawiciele PKM. Pod wpływem emocji i rozmów, jastrzębscy radni jednogłośnie zdecydowali o wystąpieniu z MZK. Taka decyzja miała zablokować podpisanie przez MZK 10-letniej umowy na świadczenie usług komunikacyjnych z warszawską firmą Warbus. Ponadto uchwała miała być swego rodzaju straszakiem dla MZK, bo gminy nie są zadowolone z jego funkcjonowania.

Mimo wszystko MZK podpisał umowę z Warbusem. A warszawska firma, która nie ma w Jastrzębiu zaplecza, taboru i pracowników podpisała umowę podwykonawczą z PKM Na jej mocy do końca  2015 roku jastrzębianie będą realizować 100 procent przewozów, a przez kolejnych 9 lat – 50 procent.

Co dalej z PKM?

Jastrzębie nie jest jedyną gminą, jaka zdecydowała się wystąpić z MZK. Wzorem naszego miasta uchwały intencyjne w tej sprawie podjęli radni z siedmiu innych gmin członkowskich. W związku zdecydowały się zostać tylko Żory i Pawłowice, które w dużej mierze organizują komunikację dla swoich mieszkańców we własnym zakresie.

Jeśli gminy podtrzymają swoją decyzję, to od 1 stycznia 2016 roku MZK przestanie istnieć. Oznacza to, że trzeba będzie rozwiązać umowę z firmą Warbus, a ci z kolei podziękują za współpracę PKM. Dla jastrzębskiej firmy będzie to równoznaczne z ogłoszeniem upadłości, bo straci swoje największe zadanie. Tym samym 200 osób zostanie bez pracy i środków do życia. Do tego swoje zajęcie straci 50 osób zatrudnionych w MZK.

Wojciech Frank, przewodniczący Rady Nadzorczej PKM powiedział, że od 1992 roku sytuacja PKM jest coraz gorsza. Podmiot nie utrzyma się na rynku, bo przez wszystkie lata zajmował się wyłącznie komunikacją i nie wypracował innej, dochodowej działalności. – Owszem PKM pewnie wystartuje w przetargu na obsługę komunikacji w Jastrzębiu, ale już dziś jestem pewny, że tego przetargu nie wygra. W porównaniu z innymi, mniejszymi i prywatnymi firmami, PKM pewnie okaże się zbyt drogi – wyjaśnił.

Projekt unijny

To nie jedyny problem. MZK jest w trakcie realizacji projektu unijnego (e-bilety). Panują sprzeczne opinie odnośnie zwrotu pieniędzy, jeśli projekt nie zostanie zrealizowany. Zdaniem władz MZK, gminy będą musiały zwrócić pieniądze, a z racji tego, że Jastrzębie jest największym konsumentem, będzie musiało oddać najwięcej – 5,36 mln złotych. Z kolei wiceprezydent Ryszard Rakoczy twierdzi, że nie trzeba będzie rezygnować z projektu, bo po 1 stycznia Jastrzębie wejdzie w rolę beneficjenta.

Władze Jastrzębia są zdania, że skoro powiedziało się A, to trzeba powiedzieć B i przygotowują się do wprowadzenia własnej komunikacji, która docelowo będzie bezbiletowa. – To jak funkcjonować będzie komunikacja po 1 stycznia zależy od wszystkich gmin. Tylko współpraca pozwoli nam odnieść sukces – mówiła prezydent Anna Hetman.

O opinię poproszono eksperta

Na sesji pojawił się profesor Robert Tomanek, specjalista od spraw transportu z Uniwersytetu Ekonomicznego, który przeanalizował problem z MZK i komunikacją w Jastrzębiu. Zauważył, że Jastrzębie z racji tego, że w największym stopniu dotuje MZK, powinno mieć więcej niż tylko 1 głos. Jego zdaniem PKM już dawno powinno zostać przekształcone w podmiot wewnętrzny MZK – wtedy tylko ta firma realizowałaby komunikację na rzecz związku.

- Widzę tutaj kilka rozwiązań. Jedno jest takie, że MZK powinno przejść kompletną reorganizację i dostosować się do zmieniającego otoczenia. Jastrzębie może zorganizować własną komunikację wewnętrzną, ale skorzystać z usług MZK przy tworzeniu linii zewnętrznych. Kolejna opcja jest taka, że gminy współpracują z Jastrzębiem, która będzie liderem i stworzą nowy związek – mówił profesor.

Jastrzębie z własną komunikacją od 1 stycznia 2016 roku. Czy to się uda?

Nowy przewodniczący MZK Daniel Wawrzyczek wątpi w to, że Jastrzębie będzie w stanie zorganizować własną komunikację w ciągu pół roku. – Żory przygotowywały się do tego przez półtorej roku. A dodam, że jesteśmy mniejszym miastem i nasz układ komunikacyjny jest o wiele mniej skomplikowany – powiedział. – Jestem sceptycznie nastawiony i uważam, że Jastrzębie nie będzie w stanie w tak krótkim czasie porozumieć się z wszystkimi gminami, by zorganizować własną komunikację. Moim zdaniem należy spróbować zmienić MZK, ale nie za wszelką cenę – dodał Wojciech Frank.

Radni stali się bezradni

Jastrzębscy radni mają trudny orzech do zgryzienia. Teraz muszą przeanalizować wszystkie plusy i minusy każdego możliwego wariantu. – W styczniu myśleliśmy o dobrej komunikacji w mieście i dobru pracowników PKM. Decydowały nasze serca i dziś znów nie wiemy co robić dalej. Uchwałą jaką podjęliśmy weszliśmy na ścieżkę dezintegracji  współpracy gmin. Chcieliśmy uchronić załogę, ale teraz ci ludzie mogą zostać z niczym. Musimy jeszcze raz usiąść i zastanowić się, czy uchylić decyzję czy też ją podtrzymać – powiedział radny Tadeusz Sławik (PiS).

Z kolei Roman Foksowicz (PO) uważa, że cały problem tkwi w MZK, który od lat źle funkcjonował. – W poprzedniej kadencji wielokrotnie próbowaliśmy się dowiedzieć, jak działa MZK. Nigdy takiej informacji nie było. Ten twór źle działa i to było główną przyczyną naszego wyjścia. Nawet przez ostatnie miesiące, gdy była groźba upadku, nic się tam nie zmieniło – mówił.

Co Waszym zdaniem powinni zrobić radni? Opuścić związek i tworzyć własną komunikację czy zreformować MZK i nie dopuścić do upadku PKM? Czekamy na Wasze opinie. 

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (17):
  • ~fingerprints 2015-07-01 14:21:55

    Szantazem "wyjscia ze struktur zwiazku" niczego dobrego sie nie osiagnie. Tym bardziej, jezeli obydwie strony przez caly czas nie chcialy sie dogadac, szukajac gdziestam zapisow prawnych ktore niby nie pozwalaja im dzialac. Pani prezydent + radni z PO + swiezo wybrany przewodniczacy MZK (tez PO) - wykorzystali dobre checi pracownikow PKM, ktorzy chcieli naglosnic, ze u nich w firmie nie najlepiej sie dzieje, a dodatkowo ktory jeszcze musi byc podwykonawca podwykonawcy (sic!). Wymusila glosowanie, ba! nawet nie zamierzala go powtorzyc (bo jak sie powidzialo A trzeba powiedziec B - co nie?). Radni, z tego co tu wyczytalem i slyszalem na sesji - dziwili sie ze przez te pol roku miedzy UM,PKM,MZK,Warbus nie zrobiono nic zeby sie dogadac. Ciagle tylko zbierali statystyki i dane majace pokazac ze MZK to beton. Dziwili sie tez (radni), dlaczego dopiero ostatniego dnia kiedy juz bylo "po ptokach" zostala pokazana przentacja pana profesora (ciekawe ile kosztowala ta konsultacja i kto za nia zaplacil :D bo domyslam sie, ze to jemu przesylali te dane), a czemu nie byla np w takim styczniu... gdzie mozna bylo sprobowac wdrazyc pomysl pana profesofa.

    Ciekawa sprawa jest tez zasiegniecie porady w dwoch instytucjach. MZK zapytala sie w tej dzieki ktorej dostali dotacje (odpowiedz dostali na pismie - MZK bedzie musiala zaplacic za dofinanswanie ze swojej kieszeni), UM zas w innej (tylko slowna odpowiedz, ze jezeli bedzie beneficjentem systemu e-biletu to kara zostanie zawieszona).

    6 0
  • ~AleDom 2015-07-01 16:59:29

    Ale PKM nie jest podwykonawcą podwykonawcy tylko podwykonawcą wykonawcy (Warbusa). Na przekształcenie PKM w podmiot wewnętrzny MZK miało ponad 20 lat. Teraz już niewiele by to zmieniło, bo zostaje umowa z Warbusem. W jej ramach PKM byłby skazany na upadek, ale stopniowy - nowe pojazdy miały być własnością Warbusa. Na reformowanie MZK kolejne władze gmin też miały ponad 20 lat. Mimo wszystko trzymam kciuki za PKM i firmę projektującą nową komunikację. Nie wierzę w skruszenie betonu w MZK. Najlepiej byłoby MZK reformować, ale z osobami, które twierdzą że np. stada muszą być trzeba by było się definitywnie pożegnać, wszystkie reformy musiałyby być przeprowadzone sprawnie. Dla redakcji + za "bezbiletową" a nie "bezpłatną" komunikację miejską. No i ciekawe co zrobi teraz MZK Żory :D

    0 1
  • ~AleDom 2015-07-01 17:13:02

    A, nie doczytałem o kolejnych 9 latach - to by mogło uratować przynajmniej część PKM. No, ale żeby skruszyć beton MZK trzeba by było włożyć strasznie dużo pracy. Wszystkie gminy musiałyby się porozumieć i zdać się na Jastrzębie (ponad 50% wpłacanej kasy). Przedstawiciele Jastrzębia musieliby zrobić wielkie porządki i generalny remont MZK. Tylko wtedy MZK ma jakikolwiek sens.

    0 1
  • ~Bastek 2015-07-01 17:52:56

    Trzymam kciuki za organizację komunikacji. Już dawno miasto powinno wyjść z tego skostniałego układu MZK.

    0 3
  • ~Donovan 2015-07-01 23:30:05

    Na samym początku muszę pochwalić redaktora za rzetelny artykuł w porównaniu do całej reszty portali informacyjnych. Byłem na tej sesji i słuchałem uważnie. Uważam że zarówno MZK jak i PKM powinni sie rozlecieć dlatego że to betonowe firmy nie potrafiące konkurować na wolnym rynku. Szkoda trochę PKM bo sie starają z wozami, ale nie potrafią ciąć kosztów i nie radzą sobie z przerostem zatrudnienia. MZK z kolei jest totalnie niereformowalne, chciwe, chamskie i nie dba o pasażerów. Zasłanianie sie E-biletem to skandaliczny chwyt MZK które na cały ten E-śmieć ustawiło przetarg i wyczyściło magazyny kolegom z podkarpacia. Przesadzili puszczając Warbusa bez taboru i zaplecza tym samym stawiając PKM pod ścianą. Ciesze sie, że się to rozlatuje i czekam jak sie zakończy. Żadne 200 osób pracy nie straci, a może nawet ich braknie bo zwiększy się liczba pasażerów a co za tym idzie ilość zadań. Profesor Tomanek sensownie i klarownie to wykładał, lecz tonące MZK z Warbusem w akompaniamencie za wszelką cenę chcieli odwrócić kota ogonem. Cała ekipa PO (jestem za KUKIZem) na tej sesji pokazała jak sprawy się mają, a w szczegulności pani radna która korzysta z komunikacji. Mają racje z wyjściem z MZK i BRAWO za odwage i powodzenia życzę. Pan Frank też nie kłamał szybko licząc dni PKM. Pan Szymonik z Warbus mówiąc o MZK " to najlepszy organizator KM w Europie" pokazał jak bardzo kocha Lanusznego a on jak bardzo kocha jego kase. Radni ja was proszę, wywieź smieci za miasto! Ludzie to docenią!

    2 0
  • ~AleDom 2015-07-01 23:47:40

    A może wyższe stawki PKM są wynikiem jakości świadczonych usług? Nie można oszczędzać na serwisie, kupowanie wschodnich wynalazków zamiast Solarisów też nie wyszłoby pasażerom na dobre. Nawet taka drobnostka jak umundurowanie kierowców odróżnia PKM od innych firm w regionie. PKM w Czerwionce trzyma się zapisów SIWZ a prywaciarze w Wodzisławiu i Żorach... No cóż. To co pokazują żorscy prywaciarze na liniach "wodzisławskich" MZK też nie wygląda za dobrze (delikatnie mówiąc). Prywaciarze sprawdzają się znośnie tam, gdzie organizator stawia odpowiednie warunki w przetargach i pilnuje ich przestrzegania. Stawki PKM nie są strasznie wysokie, skoro KIO pewnego razu uznało je za "rażąco niskie".

    0 0
  • ~Bastek 2015-07-02 08:03:17

    AleDom = Może dla ciebie interesuje , jakie autobusy będą kursować po 1 styczniu 2016 roku . Bo mi nie bo jak po terenie naszego , Miasta jak dla mnie to mogą być nawet i autobusy 20 letnie , w Mieście daleko się nie jedzie góra 2 lub 10 przystanków - to idzie się pomęczyć . i podjechać za gratis czyli za darmo , mi w Żorach się podoba ta ich komunikacja i autobusy mają dość ładnie , nie jest ważne ile lat ma jakiś autobus - tylko liczy się dla każdego pasażera ze nie będzie już musiał kupować biletu na linie które będą działać na terenie naszego Miasta za darmo . A co chodzi o dojazdy do Żor , Rybnika , Wodzisławia Śląskiego , Pawłowic i inne Miasta to niech tam będą linie płatne i mi wszystko jest okej . Jestem zadowolony z tego ze Miasto , będzie miało własną swoją Komunikacje i co najważniejsze ze dla każdego Mieszkańca Jastrzębia Zdrój będzie darmowa !! a inne osoby niech płacą jak by mieli zamiar skorzystać z tej komunikacji po Mieście

    0 4
  • ~ametyst 2015-07-02 08:29:22

    Dla mnie to wszystko wygląda na jedną wielką grę polityczną. Jeśli teraz radni z koalicji stwierdzą, że wyjście z MZK jednak nie ma sensu, to wprowadzą nową uchwałę i będzie pozamiatane. A reszta z PO nic w tej sytuacji nie będzie mogła zrobić. A czy Jastrzębie powinno wyjść z MZK? Nie wiem, bo każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.

    4 0
  • ~Mozie 2015-07-02 11:02:31

    @Bastek takich debilizmów to już dawno nie czytałem. Chcesz się wypowiadać na tematy o których nie masz zielonego pojęcia.

    4 0
  • ~Mozie 2015-07-02 11:08:26

    Pan Frank już wie, że PKM przegra przetarg. Sądzi innych swoją miarą. MZK rozpierd...ło przetarg i myśli, że każdy tak robi. Sorry Panie Frank, przetarg można rozpisać tak że wygra ta firma, która ma wygrać a nie jakiś przypadek z Warszawy.Jeśli urzędnikom zależy na przyszłości PKM-u to tak właśnie rozpiszą przetarg.

    1 0
  • ~AleDom 2015-07-02 12:48:06

    Ikarusy powinny być odrestaurowane i jeździć na liniach specjalnych lub stać w jakiejś kolekcji. To już nie ta epoka. Niektórzy krzywo patrzą na 10-cio letnie Solarisy, chciałbym usłyszeć bluzgi gdyby zobaczyli rozlatującego się Madziara czy Jelcza. Jakby wiedzieli ile lat mają nasze przegubowce... Ale one wykonują mało kursów, więc trzymają się całkiem dobrze. No i kto chciałby inwestować w coś, co przez większą część dnia stoi na zajezdni - a na niektórych liniach tłok. Przez całe wakacje przegubowce wykonają tylko parę kursów w ramach "promocji". Idealnie by było, gdyby miasto pozyskało PKM i przekształciło go w podmiot wewnętrzny (czego MZK nie zrobiło przez ponad 20 lat), bo szopki z ustawianiem przetargów pod przewoźnika nie są nawet śmieszne, co najwyżej żałosne. Niestety, to raczej mało prawdopodobne. Na przetarg, który wygrał Warbus niewiele pojazdów PKM się łapało. Chyba nawet połowę Sprinterów Mikrusa trzeba by było wymienić - mają silnik EURO5 a od przyszłego roku MZK wymagało 50% EURO6. PKM musiałby zastąpić 2 przegubowce, wszystkie krótkie MANy, starsze Solarisy i Solarisy LE. To pokazuje, że MZK chyba nie chciało wygranej PKMu. Ciekawe czy byli przygotowani na taki obrót sytuacji jaki widzimy. A wystarczyło zrobić to, co mówię od dawna (profesor to potwierdza) - przekształcić PKM w podmiot wewnętrzny. No i iść z duchem czasu w kwestiach organizacji komunikacji. Co będzie dalej? Ciężko przewidzieć, nic nie jest pewne.

    1 0
  • ~Donovan 2015-07-05 23:41:36

    @Mozie: Ustawianie przetargów jest ścigane prawem tak jak zmowa cenowa itp. Mamy wolny rynek i każdy ma prawo startować jak i oprotestować zapisy przetargu które godzą w uczciwą konkurencje. Dlatego nie zgodzę się z Tobą jeżeli twierdzisz że p. Frank nie miał racji. Powiedział jak jest i tyle.
    @AleDom: Przestań pisać bzdury o jakiś starych autobusach i swoich wizjach. Poczytaj uważnie SIWZ a potem sie wypowiadaj, bo jak masz głupoty pisać to lepiej nie pisz wcale. Byś słuchał uważnie profesora to byś może wiedział co on sugeruje, bo na podmiot wewnętrzny jest już za późno. I to co dowiesz sie od kierowców z kabiny, to w 50% plotki wiec nie wylewaj wszystkiego na forum.
    Pozdrawiam

    0 0
  • ~AleDom 2015-07-06 22:56:43

    Nie zauważyłeś do czego nawiązywałem z Ikarusami? Jakie głupoty napisałem? "Wypunktuj" mnie.

    0 1
  • ~ 2015-07-07 11:48:10

    Radni stali się bezradni jesli chodzi o MZK. Oceń ich, komentuj działania radnych na bieżąco http://www.portalsamorzadowy.pl/ocen-radnych/miasto/jastrzebie-zdroj,34.html

    0 0
  • ~AleDom 2015-07-07 14:03:51

    Po ponownym przestudiowaniu SIWZ:
    1. żaden MAN NG312 nie spełnia warunków - są za stare (III.2.a),
    2. MANy EL, SL i Solarisy LE nie mają 100% niskiej podłogi (III.2.g),
    3. MANy NL i niektóre Solarisy (#222, #239 - #251) są za stare (III.2.b),
    4. Neoplan jest za stary (III.2.c).
    Należy jednak wspomnieć, że pojazdy niespełniające wyłącznie kryterium wieku mogą jeździć do końca 2015 roku za 65% stawki za wozokilometr (III.2.e). Pojazdy te nie mogą być starsze niż 15 lat (zmiana SIWZ z 12.11.2014). W tej samej zmianie SIWZ pojawił się obowiązek 50% EURO6 w pojazdach innych niż przegubowce. Nie wiadomo czy te 50% ma być obliczane z całkowitej ilości typu B i C czy dla każdego typu osobno - stąd "chyba" przy Sprinterach Mikrusa. Tu jednak mogę się mylić - jeżeli 50% obliczamy z całości to można skompensować brak C z EURO6 taborem B z EURO6.

    0 1
  • ~Donovan 2015-07-07 21:30:13

    No wiec jak nie masz pewności to nie pisz. Jeżeli pisze 50% i nic poza tym, to oznacza że 50% E5 i 50% E6. Jeżeli by miało być inaczej to by musiało być napisane. Szybko widze się zorientowałeś co jest nie tak , lecz szybko napisałeś kolejną bzdurę. Twoje wypowiedzi w dalekim stopniu odbiegają od tematu powyższego artykułu i takim pisaniem ułatwiasz robotę konkurencji w zniszczeniu Twojego ukochanego PKM. Aha, i w SIWZ niema "nie wiadomo". Wszystko jest wiadomo kwestia tylko czytania ze zrozumieniem. Pozdrawiam
    PS: Nie męcz się i mnie.

    1 0
  • ~AleDom 2015-07-07 23:09:35

    Znowu lejesz wodę, nie piszesz o żadnych konkretach. Jak dla mnie zapis o EURO6 nie jest do końca jasny. No, ale przyjmijmy, że wszystko liczymy razem, więc Sprintery zostają. Wtedy trzeba mieć więcej większych autobusów (B) z silnikiem EURO6. Obecnie takich pojazdów w PKM i u Mikrusa jest 0. Wymaganiom przetargu od stycznia 2016 sprostałyby tylko B: Solarisy #301 - #315 i SU10 Mikrusa (17 z 55), C: Solina i 6 Sprinterów (7 z 4 wymaganych). To oznacza, że konsorcjum może zapewnić 21 z 61 wymaganych pojazdów (nadmiar C nie może jeździć za B). Trzeba kupić 2 pojazdy A i 38 B, w tym 30 B z E6 (czyli de facto z rocznika 2014). Część pojazdów można wysłać do Czerwionki, ale tam też zabrakłoby pojazdów. Mikrus mógłby tam wysłać Wetlinę i VDLa lub to, co zostało z Jastrzębia. W Czerwionce potrzeba 14 B (z "odrzutów" z Jastrzębia kwalifikują się jeszcze przez jakiś czas: #235, #236, #239 - #244, #255 = 10), trzeba kupić 4, taborem A jeździ Kłosok. Nadliczbowe knypki mogłyby robić za rezerwę. Jeżeli "minimalna ilość" rezerwy A i B byłaby dla PKM za mała trzeba by było kupić więcej pojazdów spełniających wymagania (nie znalazłem informacji, że rezerwa może nie spełniać warunków SIWZ, jeżeli coś przegapiłem to podaj punkt, gdzie jest o tym mowa). A SIWZy MZK nie zawsze są spójne, czasami wychodzą takie kwiatki jak III.2.B i III.2.E w SIWZ linii 3xx. Jeżeli cokolwiek odpiszesz, to pisz o konkretach a nie o moich źródłach informacji (z resztą w tej kwestii nie masz racji).

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.