zamknij

Wstrząs w kopalni "Zofiówka"

Daniel Ozon: jest szansa, że górnicy ukryli się w dolnej części chodnika

2018-05-07, Autor: nm, bf

Kolejne doniesienia na temat akcji ratunkowej w kopalni Zofiówka. Niestety do tej pory ratownicy nie odnaleźli żadnych nadajników radiowych. Warunki pracy pod ziemią są zmienne. Jak jednak powiedział Daniel Ozon, prezes JSW, istnieje szansa, że górnikom udało się ukryć w dolnej części chodnika.

Na razie nie odnaleziono żadnych aparatów radiowych. Taką informację przekazał przed chwilą prezes JSW Daniel Ozon. Podczas akcji ratunkowej liczy się czas, ale przede wszystkim dopływ świeżego powietrza. - Jest to bardzo mozolna praca – powiedział przed chwilą Daniel Ozon. - Ratownicy muszą wybierać ręcznie materiał i przenosić go do tylnej części chodnika – dodał.

Reklama

Przypomnijmy, że od rana ratownicy dysponują nowym sprzętem. Zastępy pracujące pod ziemią korzystają z wideoskopu oraz górniczego lokalizacyjnego odbiornika pomiarowego. - W akcję zaangażowanych jest od 17 do 25 ratowników cały czas. Na bieżąco prowadzona jest także rotacja – tłumaczył wiceprezes ds. technicznych Tomasz Śledź. - Warunki są zmienne. Na tę chwilę nasi ratownicy mogą pracować w nich do około 120 minut – dodał.

Według informacji przekazanych przez władze spółki, obszar prac jest stale wentylowany. - Na wylocie wyrobiska mamy jeszcze od 6 do 8 procent metanu – powiedział Tomasz Śledź. - Ratownicy wychodząc z bazy muszą zakładać maski.

Daniel Ozon oznajmił też, że jest szansa na znalezienie poszkodowanych górników w dolnej części chodnika. Prezes JSW taką wiedzę zdobył w rozmowie z dwoma górnika przebywającymi w szpitalu. - Rozmawialiśmy z tymi dwoma górnikami, odwiedziliśmy ich, są w dobrym stanie, w szpitalu i kilku dodatkowych informacji nam udzielili. Możemy powiedzieć z pewną dozą prawdopodobieństwa, że jest szansa, że w tej części dolnej chodnika, mogą być uwięzieni może ci trzej górnicy, a może niektórzy z nich - powiedział.

Mając takie informacje jeden z zastępów ratowników kieruje się w stronę epicentrum wstrzasu, drugi zastęp idzie w przeciwnym kierunku, gdzie mogą znajdować się górnicy.

- Cały czas pracujemy z dużą determinacją i wierzymy, że te osoby żyją – zapewniał przed chwilą Daniel Ozon. Prezes JSW dodał również, że rodziny uwięzionych górników są informowane o sytuacji na bieżąco.

Taką informację otrzymaliśmy również od członków rodzin, którzy oczekują na wieści na terenie kopalni Zofiówka. - Wszystko mamy zapewnione, są śpiwory i jedzenia – mówią. - Cały czas mamy też dostęp do psychologów. Najgorsze jest tylko to czekanie.

Oceń publikację: + 1 + 22 - 1 - 7

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że Jastrzębie-Zdrój jest miastem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych?




Oddanych głosów: 390