zamknij

Wiadomości

Jest budżet na 2022 rok. Jak głosowali radni?

Author profile image 2021-12-22, Autor: Magdalena Zmysłowska

Na ostatniej sesji Rady Miasta rajcy przyjęli przyszłoroczny budżet. O komentarz poprosiliśmy prezydent miasta, Annę Hetman. Zobaczcie, jak głosowali radni.

Reklama

Na ostatniej tegorocznej zwyczajnej sesji Rady Miasta, która odbyła się w miniony czwartek, radni uchwalili ustawę budżetową. O komentarze w sprawie przyszłorocznego budżetu poprosiliśmy prezydent Annę Hetman oraz Piotra Szeredę, przewodniczącego Rady Miasta.

- Najważniejsze, że udało nam się zabezpieczyć środki na zaplanowane inwestycje oraz wkład własny, konieczny do starań o środki zewnętrzne, zatem rozwój miasta nie jest zagrożony - komentuje prezydent Anna Hetman. - Mamy również zabezpieczone środki na wydatki bieżące.

Jak podkreśla prezydent miasta, jest to niestety już drugi rok z rzędu, na który wpływa i pandemia i sytuacja gospodarcza w kraju.

- Wydatki bieżące i inwestycyjne musieliśmy ściąć odpowiednio o 17 i 16 mln zł, co jest największym uszczupleniem budżetu od wielu lat - tłumaczy Anna Hetman. - Projekt w pełni nie satysfakcjonuje zatem nikogo - ani nas, ani mieszkańców.

Przypomnijmy, że jako kluczowe inwestycje do realizacji w nadchodzącej drugiej połowie swojej kadencji prezydent miasta wymieniła:

  • utworzenie Instytutu Dziedzictwa i Dialogu Łaźnia Moszczenica,
  • dokończenie rewitalizacji Parku Zdrojowego,
  • budowę deptaka w ciągu ulicy 1 Maja,
  • budowę kilkudziesięciu mieszkań komunalnych na osiedlu Bogoczowiec oraz dokończenie budowy 33 już rozpoczętych w Zdroju,
  • budowę trzech placów rekreacyjnych: przy ulicy Śląskiej, Katowickiej i przed kinem Centrum,
  • dokończenie OWN.
  • szereg zadań z zakresu poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym i pieszym,
  • budowę nowego, dużego, nowoczesnego przedszkola w Zdroju oraz budowę przedszkola i szkoły dla dzieci niepełnosprawnych przy ulicy Kaszubskiej,
  • rozpoczęcie budowy centrum kompetencyjno-biznesowego.

Co na temat budżetu sądzi przewodniczący Rady Miasta, Piotr Szereda?

- Budżet na 2022 rok jest niezrównoważony i nie uwzględnia inwestycji, które zgłaszały zarządy osiedli oraz sołectwa. Nie został w nim także ujęty wzrost wynagrodzeń dla pracowników Urzędu Miasta. Pracownicy są bardzo niezadowoleni z tej sytuacji, a wpływ na nią mają lata zaniedbań. Pani prezydent proponuje co prawda podwyżkę 387 zł na miesiąc, ale niestety kosztem ubytku jednego wynagrodzenia, co w praktyce oznacza, że dla pracowników przyszły rok będzie taki sam jak ten. A wiadomo, że inflacja w kraju jest szczególnie uciążliwa. Pani prezydent przyznała zresztą, że projektu budżetu nie skonsultowała z nikim. To pierwszy sygnał, który mówi o tym, że ten budżet ma wiele wad i błędów i będziemy go korygować przez cały najbliższy rok.

Przypomnijmy, że kwestia podwyżek dla pracowników samorządowych pojawiła się na listopadowej, XIII sesji Rady Miasta. Wówczas głosowano również podwyżkę dla prezydent Anny Hetman. Jeszcze wcześniej swój głos zabrali przedstawiciele miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W międzyczasie w mieście pojawiły się plakaty, dotyczące wyższych wynagrodzeń dla pracowników Urzędu Miasta, ale także pozostałych podmiotów samorządu.

Na czwartkowej sesji Anna Hetman podkreśliła, że pracownicy magistratu otrzymują dodatkowe środki w postaci nagród okresowych, które w przeliczeniu na dwanaście miesięcy podnoszą wynagrodzenie miesięczne. Ten argument nie przemawia jednak do przewodniczącego Rady Miasta.

- Nagrody okresowe to tylko czyszczenie funduszu wynagrodzeń - podsumowuje Piotr Szereda. - Jest on zaplanowany kwotowo, a w przyszłym roku kwota ogólna nie będzie wyższa. W funduszu wynagrodzeń zdarzają się nadwyżki, wynikające na przykład z dłuższego pobytu na L4 pracowników (a tym bardziej w czasie pandemii) czy czyjegoś szybszego odejścia na emeryturę lub rentę. Z tej rezerwy wypłacane są tzw. nagrody, ale jako całość fundusz wynagrodzeń nie rośnie, więc nie przekłada się na realną podwyżkę.

Skąd zatem, zdaniem opozycji, wziąć środki na wyższe wynagrodzenia pracowników samorządowych?

- Pod koniec roku pani prezydent otrzymała kwotę 20 milionów tzw. subwencji uzupełniającej - podkreśla przewodniczący Rady Miasta. - Większość włodarzy przeznaczyło tę kwotę częściowo na inwestycje, częściowo na deficyt budżetowy i częściowo właśnie na wynagrodzenia pracowników. Pani prezydent przeznaczyła wszystko na deficyt, którego my na Radzie Miasta zgodnie z przepisami nie możemy powiększać.

Czego wobec tego brakuje w przyszłorocznym budżecie?

- Inwestycji, które powodowałyby możliwość wzrostu tworzenia firm i miejsc pracy w mieście. Na to nie zostały przeznaczone żadne środki - wylicza Piotr Szereda. - Są pieniądze na duże inwestycje, dofinansowywane z rządowych, samorządowych projektów, ze środków zewnętrznych oraz z UE. Jak na sesji podkreślałem, miasto otrzyma ze środków zewnętrznych łącznie kwotę około 100 milionów złotych. Do tych dofinansowań trzeba oczywiście dołożyć środki własne, ale pani prezydent nie uwzględniła przy takiej ilości funduszy zewnętrznych możliwości tworzenia podwalin pod rozwój gospodarczy naszego miasta, a takie rozwiązania widzimy na przykładzie miast ościennych.

Sugestię, że sąsiedzi są o wiele bardziej zadłużeni niż Jastrzębie-Zdrój, przewodniczący Rady Miasta ucina krótko: Miasta ościenne mają wyższy deficyt, ale z tego zadłużenia wynikają inwestycje pro gospodarcze, które się zwrócą w późniejszych latach.

- Miasta ościenne zainwestowały w tereny, które będą w przyszłości przynosić dochody - tłumaczy radny. - Natomiast Jastrzębie przy mniejszym zadłużeniu inwestuje w obiekty, które zamiast dochodów przynosić będą same koszty, tak jest np. w przypadku Instytutu Dziedzictwa i Dialogu, OWN czy Parku Zdrojowego. Oczywiście te inwestycje są też potrzebne, ale w pierwszej kolejności stawiłabym na rozwój gospodarki, który zapewni możliwości rozwoju pozostałych dziedzin życia naszego miasta.

Jak głosowali radni?

Za: Alina Chojecka, Małgorzata Filipowicz, Franciszek Franek, Józef Kubera, Bernadeta Magiera, Tadeusz Markiewicz, Grzegorz Mosoń, Janusz Ogiegło, Jarosław Potępa, Iwona Rosińska, Urszula Sobik, Janusz Toborowicz.

Przeciw: Piotr Szereda

Od głosu wstrzymali się: Angelika Garus-Kopertowska, Łukasz Kasza, Szymon Klimczak, Wojciech Marcol, Ryszard Piechoczek, Tadeusz Sławik, Michał Urgoł, Stefan Woźniak.

W głosowaniu zabrakło dwóch głosów: Andrzeja Matusiaka oraz Mirosława Koliba.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.