zamknij

Sport i rekreacja

JKH: drugi krok do półfinału!

2021-02-26, Autor: mk, źródło: JKH

JKH GKS Jastrzębie jest już w połowie drogi do półfinału. W czwartkowy wieczór po bardzo ciekawym i zaciętym pojedynku ekipa trenera Roberta Kalabera pokonała Tauron Podhale Nowy Targ 3:2 (1:1, 1:0, 1:1), dzięki czemu ma na swoim koncie dwa z czterech zwycięstw potrzebnych do awansu. Gola na wagę triumfu strzelił Roman Rac, a wcześniej do bramki Igora Brykuna trafiali Radosław Sawicki i Kamil Górny.

Reklama

Pierwsza tercja rozpoczęła się dla gospodarzy mało fortunnie, ponieważ już w 2. minucie w dość kontrowersyjnych okolicznościach karę 2+10 otrzymał Łukasz Nalewajka. W trakcie tej przewagi Podhale objęło prowadzenie, a stało się tak za sprawą Adriana Gajora, który strzałem z ostrego kąta znalazł lukę w systemie obronnym Patrika Nechvatala.

Z prowadzenia goście cieszyli się jednak tylko nieco ponad dwie minuty, po których dzięki świetnemu podaniu zza bramki Kamila Wróbla stan meczu wyrównał strzałem pod poprzeczkę Radosław Sawicki. Pozostała część premierowej partii upłynęła pod znakiem wymiany ciosów z obu stron.

Po naszej stronie Igora Brykuna sprawdzili Martin Kasperlik (9. minuta) i Jirzi Klimiczek (13.). Z kolei po stronie rywali najlepszą okazję miał w 18. minucie Michal Vachovec, który po otrzymaniu świetnego podania na wolne pole przegrał pojedynek z Nechvatalem. Dodajmy, że chwilę wcześniej nasz bramkarz przeżywał niełatwe chwile, gdy otrzymał potężny cios krążkiem w kask, po którym sędziowie zostali zmuszeni do przerwania gry.

Druga odsłona rozpoczęła się od wymiany ciosów, z której w końcu zwycięsko wyszli jastrzębianie. W 27. minucie Brykun miał ogromne szczęście, że Romanowi Racowi zabrakło nieco centymetrów przy krążku znajdującym się przy słupku. Chwilę potem nie było już wątpliwości, gdy Kamil Górny pocelował spod niebieskiej i zaskoczył tym zasłoniętego Białorusina.

Goście mogli szybko odpowiedzieć na to trafienie, jednak strzał Michala Vachovca wylądował na słupku.

Następnie nasz zespół nie tylko nie zdołał wykorzystać dwóch gier w przewagach, ale wręcz był o włos od utraty prowadzenia, kiedy znów nie upilnowaliśmy szarżującego Gajora. W końcówce drugiej odsłony bliscy pokonania Brykuna byli Kamil Wałęga z Janem Sołtysem, a także Radosław Sawicki i Arkadiusz Kostek. Białorusin wyszedł jednak z tych sytuacji obronną ręką.

W trzeciej odsłonie nowotarżanie, wyraźnie nie mając już nic do stracenia, dosłownie rzucili się na gospodarzy. W zasadzie aż do 55. minuty z małym wyjątkiem JKH GKS poprawnie radził sobie z atakami rywali. Najlepszą okazję dla "Szarotek" miał Alexander Pettersson, który przegrał pojedynek z Nechvatalem.

W 51. minucie nasz zespół mógł oszczędzić sobie nerwówki, jednak golikiper Podhala jakimś cudem zdołał nogą wybronić strzał Raca z... metra. Potem jednak nadeszła pechowa 55. minuta, w której po długiej walce pod bandą za bramką Nechvatala krążek trafił do Adriana Gajora, który kąśliwie pocelował pod poprzeczkę.

Zapachniało dogrywką, ale... nie dla Martina Kasperlika i Romana Raca. Pierwszy w 58. minucie zerwał się do szybkiego ataku, a drugi wykorzystał tę akcję zdobywając decydującego gola. Tej inicjatywy jastrzębianie już nie wypuścili, choć w końcówce musieli radzić sobie w osłabieniu.

Aktualnie JKH GKS Jastrzębie prowadzi z Tauron Podhalem Nowy Targ 2-0. W niedzielę i w poniedziałek podopieczni Roberta Kalabera zagrają na wyjeździe, starając się podtrzymać zwycięską passę. W przypadku dwóch wygranych kończymy rywalizację o strefę medalową. Każde inne rozstrzygnięcia spowodują, iż 4 marca ekipy spotkają się na Jastorze.

25 lutego 2021, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie - Podhale Nowy Targ 3:2 (1:1, 1:0, 1:1)
0:1 Gajor (Vachovec, Svec) 02:46 5/4
1:1 Sawicki (Wróbel) 04:58
2:1 Górny (Kasperlik, Rac) 26:39
2:2 Gajor (Petterson, Mrugała) 54:49
3:2 Rac (Kasperlik, Sawicki) 57:28

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal - Bryk, Górny, Kasperlik, Rac, Sawicki - Klimiczek, Kostek, Urbanowicz, Hovorka, Phillips - Sevcenko, Horzelski, Wałęga, Sołtys, Paś - Michałowski, Matusik, Ł. Nalewajka, Wróbel, R. Nalewajka.

Strzały: 38 - 27 / Kary: 16 min - 6 min / Widzów: bez udziału publiczności.
Sędziowali: Mariusz Smura, Krzysztof Kozłowski (główni) oraz Piotr Matlakiewicz, Wiktor Zień (liniowi).

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.