zamknij

Sport i rekreacja

JKH GKS Jastrzębie: oby taki był cały rok!

2021-01-06, Autor: mk, źródło: JKH

Mamy to! Hokeiści JKH GKS Jastrzębie wygrali dziewiąte wyjazdowe spotkanie z rzędu, pokonując po niełatwym pojedynku Tauron Podhale Nowy Targ 3:2 (0:0, 0:0, 3:2).

Reklama

Wszystkie bramki padły w ostatniej tercji i, co ciekawe, to nasz zespół dwukrotnie doprowadzał do wyrównania po golach naszych wychowanków Jana Sołtysa i Radosława Nalewajki. Ostatnie słowo należało do Romana Raca, który zapewnił nam cenne trzy punkty. Lider z Jastrzębia powiększa przewagę!

W dwóch pierwszych tercjach wtorkowego starcia na tafli wiele się działo, ale znakomicie między słupkami obu bramek spisywali się Patrik NechvatalPrzemysław Odrobny. W premierowej partii więcej pracy miał jastrzębski bramkarz, zaś w kolejnej na wysokości zadania częściej stawał popularny "Wiedźmin", którego nie zdołali pokonać m.in. Marek Hovorka, Zack Phillips, Roman Rac, Martin Kasperlik i Eriks Sevcenko. Należy przy tym dodać, że w tejże partii także gospodarze mieli swoje okazje, a najlepszą z nich stworzył Emil Svec, który w 34. minucie pocelował w słupek.

Jak wspomnieliśmy na wstępie, wszystkie pięć bramek padło w ostatniej części gry. Gospodarze otworzyli wynik w 56. sekundzie zmagań, wykorzystując błąd JKH GKS. Nasz zespół nieroztropnie dał się skontrować przy grze w osłabieniu, a wyrok po świetnym podaniu Timo Hiltunena wykonał Kacper Guzik. Na szczęście ta strata nie załamała podopiecznych Roberta Kalabera, którzy w 47. minucie doprowadzili do remisu po skutecznej akcji całej naszej drużyny. Sytuację tę w potężnym zamieszaniu pod bramką "Wiedźmina" wykończył przytomnie Jan Sołtys, otwierając nasze konto w 2021 roku. Radość nie trwała jednak długo, ponieważ już w 50. minucie Podhale odzyskało prowadzenie za sprawą pozostawionego bez opieki Alexandra Petterssona. Wiele ekip w tym momencie powiedziałoby "pas", ale nie jastrzębianie! W 55. minucie goście znów doprowadzili do remisu, kiedy to świetne wyłożenie Mateusza Bryka wykorzystał Radosław Nalewajka. Z kolei w 58. minucie nie popisał się Maciej Sulka, pechowo wybijając gumę poza taflę. Karę dla nowotarżan "za opóźnianie gry" JKH GKS wykorzystał po mistrzowsku, bowiem już w 8. sekundzie przewagi decydującą bramkę zdobył Roman Rac, po czym utonął w ramionach kolegów.

Tego wyniku podopieczni Roberta Kalabera nie wypuścili już z rąk, a gospodarzom nie pomogło nawet zejście z tafli Przemysława Odrobnego. Trzy punkty jadą zatem na Jastor, a my już nie możemy doczekać się piątkowego starcia z Comarch Cracovią, która najwyraźniej rozpoczyna ostry finisz w fazie zasadniczej.

5 stycznia 2021, Nowy Targ, 18:00
TAURON Podhale Nowy Targ - JKH GKS Jastrzębie 2:3 (0:0, 0:0, 2:3)
1:0 Guzik (Hiltunen) 40:56 5/4
1:1 Sołtys (Jass, Horzelski) 46:20
2:1 Petterson (Hiltunen) 49:26
2:2 R. Nalewajka (Bryk, Hovorka) 54:11
2:3 Rac (Sawicki) 57:50 5/4

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal - Bryk, Górny, Sawicki, Rac, Kasperlik - Klimiczek, Sevcenko, Wróbel, Hovorka, Phillips - Jass, Horzelski, Ł. Nalewajka, Paś, Sołtys - Kostek, Matusik, Pelaczyk, Jarosz, R. Nalewajka.

Strzały: 32 - 29 / Kary: 36 min - 8 min / Widzów: bez udziału publiczności
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek, Dawid Mazur (główni) oraz Dawid Pabisiak, Paweł Bajon (liniowi).

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy zamierzasz zaszczepić się przeciwko COVID-19?




Oddanych głosów: 319