zamknij

Wiadomości

Nie pozwolił jechać dalej pijanemu motorowerzyście

Kierujący motorowerem wpadł do rowu, a gdy chciał ponownie ruszyć, świadek wyjął mu kluczyki ze stacyjki i mimo agresywnego zachowania kierującego, poczekał na przyjazd policji.

W niedzielę około godziny 15:25 policjanci wydziału ruchu drogowego udali się na ulicę Niepodległości, gdzie został ujęty agresywny nietrzeźwy kierujący.

Reklama

- Na miejscu patrol ruchu drogowego ustalił, że świadek jadąc ulicą, zauważył w rowie motorower i leżącego obok mężczyznę. Postanowił on zatrzymać się i sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. Zawrócił i podszedł do 33-latka zapytać, czy nie potrzebuje pomocy - melduje aspirant Halina Semik.

Jastrzębianin powiedział, że czuje się dobrze, jednak był od niego wyczuwalny alkohol. 

Świadek zobaczył, że kierujący włączył silnik i chce odjechać, jednak nie pozwolił na to. Wyjął mu kluczyki ze stacyjki i kazał będącej w samochodzie żonie zadzwonić na policję. Do czasu przyjazdu patrolu cały czas stał przy mężczyźnie i go pilnował.

- Jastrzębianin z minuty na minutę stawał się coraz bardziej agresywny. Patrol ruchu drogowego, który przybył na miejsce, potwierdził fakt, że kierujący jest nietrzeźwy, a badanie wykazało 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu

- dodaje Halina Semik.

Pojazd został odholowany, a o dalszym losie śmiałka zdecyduje sad.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.