zamknij

Wiadomości

Pacjent czekał w karetce prawie 8 godzin! Ratownik o smutnej rzeczywistości służby zdrowia

2020-10-26, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Sytuacja w służbie zdrowia jest dramatyczna. Karetka pogotowia z pacjentem w środku przez prawie 8 godzin jeździła po regionie! Załoga szukała szpitala, który przyjąłby osobę z podejrzeniem zarażenia koronawirusem. Ratownik medyczny opublikował wideo, które szokuje!

Reklama

Służba zdrowia jest przeładowana obowiązkami. Brakuje ludzi, brakuje miejsc w szpitalach. Ci, którzy działają, są już skrajnie wyczerpani. Tymczasem rząd wydaje się nie przejmować tym problemem, padają nawet oskarżenia w ich stronę z ust prominentnych polityków.

Tomasz (imię zostało zmienione ze względu na zachowanie anonimowości) – młody ratownik medyczny nie wytrzymał.

- Chciałbym żyć w Polsce, malowanej przez rządowe media. Niestety żyję w rzeczywistości – napisał na Facebooku.

Zamieścił też wymowne wideo, które ukazuje prawdę o ciężkiej pracy służby zdrowia. Wraz z resztą załogi wyjechali niecałą godzinę przed północą do pacjenta, który miał problemy z dusznością. Co było dalej?

- Jest godzina 2.47, od 23 krążymy z pacjentem. Wzięliśmy go z domu, jeszcze pod domem dowiedzieliśmy się już nigdzie nie ma miejsc, izolatek. Dyspozytor nie wie gdzie nas wysłać. Powiedziałem: „co mamy zrobić”, żeby jakiś cel był podróży – mówi.

Tomasz usłyszał: „jedźcie do Rybnika”.

- Pojechaliśmy do Rybnika, usłyszeliśmy, że nie ma miejsc. Propozycja dyspozytora – jedzcie do Wodzisławia, tam równie ciemno i pusto. Pielęgniarki powiedziały, że do 6.00 izba jest zamknięta, izolatki pełne „covidów”, trzeba je najpierw wywieźć, ale nie wiadomo gdzie – dodaje w filmie ratownik.

Załoga karetki dostała zadanie, by jechać do Jastrzębia-Zdroju. Na miejscu okazało się, że również nie ma wolnych izolatek. Wrócili się do Wodzisławia Śląskiego.

- Czekamy. Na co? Nie mam zielonego pojęcia. Nikt nie wie, co ma zrobić. Nikt nie ma rady, jesteśmy w pracy, a pacjent oczekuje pomocy, którą dostaje od nas. Podajemy leki, ale nie może liczyć na normalne leczenie. Brak słów co się dzieje – kończy.

Zamieścił też w komentarzach zdjęcie karty. Wg niej czas wyjazdu ZRM (Zespół Ratownictwa Medycznego) rozpoczął się o 23.02 a zakończył o 6.46. Pacjent spędził w karetce więc prawie 8 godzin! Przez ten czas był zdany tylko albo aż na pomoc załogi. Sami ratownicy musieli przez 8 godzin znajdować się w szczelnych kombinezonach. Gdzie ostatecznie trafił pacjent? Karetka czekała do rana na otwarcie izby przyjęć w Wodzisławiu Śląskim.

Jak się dowiadujemy od naszego rozmówcy, podobnych sytuacji w naszym regionie było więcej i będą się one powtarzały w czasie pandemii.

Rzecznicy szpitali w Rybniku i Wodzisławiu Śląskim milczą. Nie otrzymaliśmy też odpowiedzi od Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Na nasze pytania odpowiedziała jedynie Alina Kucharzewska, rzecznik wojewody śląskiego. Przyznała jednak, że nie wie, jak wygląda obłożenie w 3 lecznicach, które wymieniliśmy powyżej.

- Jeśli nie ma miejsc w jednym szpitalu, pacjent przewożony jest do kolejnego – powiedziała.

- A jak w żadnym szpitalu nie ma miejsca? - dopytaliśmy.

- Nie ma takiej możliwości. Systematycznie jest powiększana baza łóżkową we wszystkich niemal szpitalach w województwie. Dodatkowo tworzymy szpital tymczasowy – dodała Alina Kucharzewska.

Drodzy lekarze, pielęgniarki, ratownicy, przedstawiciele służby zdrowia! Czekamy na Wasze relacje dotyczące aktualnej sytuacji w placówkach medycznych. Zależy nam na tym, aby przekazać Wasz głos Czytelnikom.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~Capote 2020-10-26 11:06:02

    A budynek byłego szpitala na Krasickiego stoi prawie pusty co władza tego nie wie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    4 0
  • ~seboc 2020-10-26 16:56:21

    Tak, prosze panstwa, wyglada trzeci swiat budowany w Polsce przez ostatnie kilkadziesiat lat.
    Krok po kroku pozbawia sie mieszkancow miast zdobyczy cywilizacji. To jest wlasnie rezultat.

    5 0
  • ~dzejdzej2010 2020-10-27 09:48:32

    W piątek "otworzyli" 45 łóżek w naszym super specjalistycznym szpitalu (gdzie strach tam się dostać ) dla covida a w niedzielę już nie było wolnych miejsc ?

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.