zamknij

Wiadomości

Prezes GKS-u o pobiciu: powstrzymajcie się od ferowania wyroków

2019-10-07, Autor: JP

Od piątku policja poszukuje sprawców napadu na fińskiego hokeistę Jaakko Turtiainena. Jednym z podejrzanych jest wiceprezes piłkarskiego GKS-u Paweł Duszyński. Prezes klubu apeluje do czasu wyjaśnienia sprawy o „powstrzymanie się od pochopnych komentarzy oraz ferowania wyroków”.

Jeden z podejrzanych o pobicie – 15-letni pseudokibic – został zatrzymany już w sobotę. Drugi jest na razie poszukiwany, a policja apeluje o wszelkie informacje nt. miejsca jego pobytu. Tą drugą osobą 29-letni Paweł Duszyński, znana w Jastrzębiu osoba, wiceprezes piłkarskiego GKS-u Jastrzębie.

Reklama

Tymczasem prezes klubu Dariusz Stanaszek oświadcza, że „klub stanowczo potępia wszelkiego rodzaju ataki agresji wobec kogokolwiek, w tym w szczególności wobec sportowców”.

– Jednocześnie wyrażam głębokie ubolewanie, że, jak informują media, jednym z czynnych uczestników zdarzenia miał rzekomo być członek zarządu spółki. Jedną z naczelnych zasad porządku prawnego jest prawo do obrony, a informacje medialne częstokroć nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu zdarzeń. W konsekwencji do czasu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia oraz otrzymania oficjalnego stanowiska członka zarządu klub powstrzymuje się od publicznego komentowania tej sprawy – pisze Dariusz Stanaszek.

Prezes „deklaruje pomoc zarówno klubowi GKS Katowice, jak i Panu Jaakko Turtiainenowi, a także klubowi JKH GKS Jastrzębie” i zapewnia, że „klub będzie współpracować z organami ścigania w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności tej sprawy”.

– Do czasu wyjaśnienia okoliczności przedmiotowego zdarzenia zwracam się z uprzejmą prośbą do wszystkich osób zainteresowanych tą sprawą, a w szczególności do osób, którym leży na sercu dobro klubu, o powstrzymanie się od pochopnych komentarzy oraz ferowania wyroków

– podsumowuje.

Nie prowokacja, tylko zwykły przypadek

W weekend swoje oświadczenie opublikowali także kibice JKH. Oprócz wyrazów żalu i życzeń powrotu Jaakko do zdrowia zaznaczyli też, gdzie doszło do pobicia.

– Sytuacja wydarzyła się przed halą sportową oddaloną od lodowiska o kilkaset metrów. Zawodnik GKS-u Katowice Jaakko Turtiainen podczas rozgrzewki opuścił ochraniany teren lodowiska Jastor i udał się pod halę, gdzie został zaatakowany przez bandytów w kominiarkach, którzy wyskoczyli z samochodu. Naszym zdaniem to nie żadna prowokacja tylko zwykły przypadek. Fin nie miał pojęcia o animozjach między pseudo kibicami piłkarskimi obu miast. Przy hali bandyci zobaczyli mężczyznę w dresie, czy też w koszulce Katowic, biegającego po ulicy. Pomyśleli pewnie że to albo jakiś prowokator z Katowic, albo nieuważny kibic i fajnie będzie skroić mu koszulkę żeby się „wykazać”. W życiu nie pomyśleli, że to może być hokeista. Może nawet nie wiedzieli, że na lodowisku jest jakiś mecz

– tak przedstawiają swoją wersję wydarzeń.

Dla porządku wyjaśniają, że „nie można tu obwiniać, ani sztabu szkoleniowego Katowic, że nie powiedzieli mu o animozjach kibicowskich, ani naszych włodarzy, za to że nie pokazali, gdzie można się rozgrzewać”.

– Po prostu nikt nie wziął takiego scenariusza pod uwagę. Tak jest zazwyczaj w naszym kraju, że dopiero jak coś się wydarzy, ludzie zaczynają się zastanawiać

– podsumowują.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~xXXx 2019-10-07 11:04:36

    Członek zarządu spółki który ukrywa się przed policją? Poważna ta spółka jeśli zatrudnia takie osoby:)

    17 2
  • ~Ania Bezoka 2019-10-07 15:03:04

    To dziwne że jeszcze nie przyszedł z adwokatem. To zwykły bandyta który powinien iść do więzienia. Skoro prezes go broni może sam dał zlecenie na koszulkę ?

    14 2
  • ~ravenfive 2019-10-07 17:54:04

    Nie ważne czy przypadek czy nie. To czysta patologia żeby za koszulkę kogoś pobić. Nie to żadne tradycje czy zasady to czysta P A T O L O G I A

    12 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.