zamknij

Wiadomosci

Śmiertelne pobicie Jacka Hrycia: „w czasie wizji lokalnej oskarżeni śmiali nam się w twarz”

2017-11-07, Autor: Patrycja Wróblewska-Wojda

Czterech z pięciu oskarżonych o śmiertelne pobicie 28-letniego Jacka Hrycia wzięło dziś udział w wizji lokalnej na miejscu zdarzenia. W opinii rodziny tragicznie zmarłego, oskarżeni nie wykazywali żadnej skruchy i nie przyznawali się do winy.

Po godzinie 9.00 na miejscu zdarzenia przy ul. Solidarności pojawił się świadek i wspólnie z policyjnymi statystami odtworzył przebieg zdarzenia. Po godzinie swoją wersję zdarzeń przedstawiali po kolei oskarżeni o śmiertelne pobicie 28-latka: Przemysław K. (23 l.), Artur L. (35 l.), Paweł Sz.(25 l.) i Łukasz K.(21 l.). Z prawa do nieprzedstawienia swojej wersji zdarzeń skorzystał Dawid K. (23 l.), któremu jako jedynemu prokuratura postawiła zarzut zabójstwa.

Reklama

Oprócz policji, prokuratora i oskarżonych w wizji lokalnej wzięli udział najbliżsi zamordowanego – ojciec Zenon i żona Monika. Oboje byli oburzeni zachowaniem oskarżonych. – Odniosłam wrażenie, że oni wszyscy śmieją się z nas i są dumni z tego, co zrobili – oceniła Monika Hryć. – Ale nie odpuścimy i będziemy walczyli o sprawiedliwość – dodała.

Pan Zenon Hryć powiedział, że żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Wszyscy twierdzili, że chcieli pomóc pobitemu. – Żaden z nich nie miał w sobie skruchy. Przyszli uśmiechnięci, zadowoleni, machali do znajomych. Zrobili z tego kabaret i nie czują się odpowiedzialni za to, co się stało. Żaden z nich nie zdobył się na zwykłe przeprosiny. Ja na pewno tak tego nie zostawię i nie pozwolę, żeby się wywinęli – mówił.

Czytaj także: >> Pogrzeb tragicznie zmarłego 28-latka: „Ta śmierć nie jest bez sensu <<

Wzburzenia nie kryli też mieszkańcy, którzy licznie zgromadzili przy ul. Solidarności.- Za taki czyn powinna być kara śmierci. Wtedy może jeden z drugim najpierw by się zastanowili – mówił jeden z mieszkańców. – Oni poszli na nimi nie żeby pobić, ale żeby zabić, bo kto skacze komuś po głowie i sądzi, że nic się nie stanie? Za takie coś nie powinno być żadnego warunkowego zwolnienia – dodała jastrzębianka.

Z kolei wujek Jacka Hrycia wspominał, że jego bratanek był bardzo spokojny, porządny i miał dobre serce. – Miesiąc przed tragedią bawili się z żoną u mojego syna na weselu. A teraz nie mogę nawet patrzeć na zdjęcia, bo od razu ogromny żal serce ściska – powiedział.

Czytaj także: >> Śmierć Jacka Hrycia – prokurator zmienia zarzut na zabójstwo <<

Przypomnijmy, do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 4 czerwca. 28-letni Jacek Hryć z kolegą wyszli z dyskoteki i natknęli się na grupę mężczyzn. Pomiędzy dwoma grupami doszło do słownej sprzeczki. 28-latek z kolegą oddalili się, ale mężczyźni poszli za nimi. Następnie brutalnie pobili Jacka. Jego kolega zdążył uciec i zawiadomił służby. Choć policja i pogotowie szybko przybyli na miejsce, jastrzębianina nie udało się uratować.

Czterem sprawcom postawiono zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym za co grozi do 10 lat więzienia. Natomiast jednej osobie zmieniono zarzut na zabójstwo, za co grozi od 8 do 25 lat więzienia, lub dożywocie. 

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 18

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Wojtek Antulis 2017-11-07 15:33:51

    Czterem sprawcom postawiono zarzut zabójstwa ze skutkiem śmiertelnym za co grozi do 10 lat więzienia. Natomiast jednej osobie zmieniono zarzut na zabójstwo, za co grozi od 8 do 25 lat więzienia, lub dożywocie. Chyba jakiś błąd się wkradł!

    13 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Popierasz zakaz handlu w niedzielę?




Oddanych głosów: 271