zamknij

Wiadomości

Strajk w JSW: najpierw wielka demonstracja a później strajk okupacyjny i głodówka

2015-02-09, Autor: pww
Atmosfera w Jastrzębskiej Spółce Węglowej robi się coraz bardziej napięta. Rada nadzorcza firmy nie zebrała się i nie przeanalizowała protokołu ustaleń i rozbieżności. Nie ma też informacji o odwołaniu prezesa Jarosława Zagórowskiego. Górnicy czują się zawiedzeni, więc na dziś zapowiedzieli wielką demonstrację pod siedzibą JSW. Natomiast na jutro przewidują rozpoczęcie strajku okupacyjnego.

Reklama

Prezes JSW, Jarosław Zagórowski wystosował pismo do górników w którym przypomniał, że kolejny dzień strajku to strata nie tylko dla firmy, ale również dla budżetu domowego każdego pracownika. – Jeśli strajk będzie kontynuowany, to oszczędności akceptowane przez związki okażą się za małe, aby zapewnić terminową wypłatę wynagrodzeń – napisał. – Po tak długim postoju i braku przychodów, istnieje możliwość realnego zagrożenia upadłością spółki. Nasi kontrahenci już zapewniają sobie dostawy z innych źródeł – dodał.

Szef spółki zaprosił stronę społeczną na spotkanie, ale pod siedzibę JSW wybierają się dziś wszyscy pracownicy, którzy przyjdą na pierwszą i drugą zmianę. – Górnicy ubrani będą w stroje robocze i będą chcieli porozmawiać ze swoim prezesem, by wyjaśnił im całą sytuację – zapowiadają związkowcy.

Jeśli strony nie dojdą do porozumienia, to jutro w kopalniach rozpocznie się strajk okupacyjny, czyli górnicy zjadą pod ziemię i będą tam mieszkać. Jeśli to nie pomoże, to kolejnym krokiem ma być strajk głodowy.

Do Jastrzębia przyjechał dzisiaj Zbigniew Stonoga, który postanowił okazać swoje wsparcie strajkującym górnikom. 

AKTUALIZACJA (godz. 11.50): Prezes Zagórowski uważa, że istnieje konfilkt między zarządem, a liderami związkowymi. Jego zdaniem zła sytuacja to nie wina prezesa. - Obojętnie jaki będzie zarząd, to sytuacja się nie zmieni, ponieważ liczby są bezwzględne - mówi. Zaprzestanie wydobycia sprawiło, że w JSW występują zagrożenia. - Istnieje duże prawdopodobieństwo pojawienia się pożaru endogenicznego, ściany mogą się zawalić. Nie wiadomo też jak zachowują się maszyny po tak długim nieużytkowaniu - mówił Jerzy Borecki, Zastępca Prezesa Zarządu ds. Technicznych.

Od chwili rozpoczęcia strajku nie wydobyto około 530 tys. ton węgla. Górnicy JSW za przerwę w pracy nie otrzymają podstawowego wynagrodzenia. Strajkowało ponad 9 tys. pracowników, natomiast 10 tys. osób wybrało urlopy lub udało się na L4.

Więcej informacji wkrótce.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.