zamknij

Biznes

Szkody górnicze uniemożliwiają sprzedaż terenów inwestycyjnych

2013-05-16, Autor: Patrycja Wróblewska-Wojda
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna od kilku lat stara się sprzedać tereny inwestycyjne w Bziu, Moszczenicy i Ruptawie. Okazuje się, że barierą nie do przejścia dla inwestorów są szkody górnicze.

Reklama

Strefa powstała w 1996 roku w celu wsparcia i przyspieszenia procesów restrukturyzacyjnych oraz stworzenia nowych miejsc pracy w regionie katowickim. Od samego początku w ofercie znajdują się jastrzębskie tereny inwestycyjne.

Okazuje się, że zainteresowanie działkami jest niewielkie, a jeśli już znajdzie się potencjalny inwestor, to skutecznie odstraszają go szkody górnicze występujące na oferowanych terenach. – Jastrzębie jest postrzegane jako miasto typowo górnicze. Niestety nie ma szans na to, by ściągnąć tu inwestora z zagranicy, który po prostu boi się szkód. Tereny najszybciej mógłby kupić lokalny przedsiębiorca  – wyjaśnia Andrzej Zabiegliński, zastępca prezesa KSSE.

Część terenu w Moszczenicy znalazła swojego nabywcę, lecz kryzys pokrzyżował jego plany i przedsiębiorca nie jest w stanie zrealizować planowanej inwestycji. – Teraz kupiec stara się sprzedać działkę. Póki co jego działania nie przynoszą żadnych efektów – tłumaczy wiceprezes Zabiegliński.

Rozwiązaniem sytuacji może być zastąpienie terenów innymi. – Dzięki temu oferta byłaby odświeżona, a Jastrzębie mogłoby zostać dostrzeżone w gronie konkurentów – powiedział Andrzej Zabiegliński.

Radny Janusz Ogiegło (PO) proponuje, by wykorzystać fakt powstawania Drogi Głównej Południowej. – Wokół największej inwestycji miasta jest wiele pól uprawnych i lasów. Rozwiązaniem mogłoby być odkupienie części tych terenów i przekazanie strefie. Dodatkowym wabikiem dla potencjalnych inwestorów mogłaby być bliskość autostrady A1 – mówi.



Władze miasta na razie w żaden sposób nie odniosły się do propozycji radnego.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~anika78 2013-05-16 07:41:09

    No tak. Najlepiej zawsze wszystko wytłumaczyć szkodami górniczymi.

    1 1
  • ~gestskoczka 2013-05-16 20:06:47

    To jest niestety prawda. Szkody górnicze odstraszają inwestorów. W niedalekich Żorach nie ma szkód górniczych, więc teren w Baranowicach-Warszowicach jest wypełniony, kończą się tereny na polu Wygoda i miasto szykuje następną działkę pomiędzy Osinami a trasą na Jastrzębie. Dlatego władze miasta i część mieszkańców sprzeciwiła się poszerzeniu obszaru górniczego kopalni Borynia właśnie z obawy że 44 ha przeznaczone na kolejne pole KSSE Jastrzębsko-Żorskiej podstrefy może nie znaleźć inwestorów.

    0 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.