zamknij

Wiadomości

Tęczowe Jastrzębie zaznacza swoją obecność w mieście

2020-10-22, Autor: Aleksandra Bienias

Hej kochana osobo! Nie jesteś sama i zrobimy wszystko, żebyś mogła bez strachu wyjść na ulicę i kochać kogo chcesz - deklarują twórcy inicjatywy Tęczowe Jastrzębie.

Reklama

Do założenia tęczowej inicjatywy w Jastrzębiu skłoniła organizatorów głównie pewna grupa na facebooku „Jastrzębie wolne od LGBT” oraz - jak mówią - podsycanie okropnej nagonki na środowisko osób LGBT+ w kraju.

Było to dla nas zbyt wiele. Na początku projekt traktowaliśmy wyłącznie jako swego rodzaju odpowiedź, ale później przeobraziło się to w coś znacznie ambitniejszego. Zdaliśmy sobie sprawę, że należy działać tu i teraz, nawet w takich miejscowościach jak Jastrzębie, ponieważ wierzymy, że zmiana jest możliwa w każdym miejscu. 

W akcję zaangażowanych jest kilkanaście osób, którzy jak deklarują nieustannie otrzymują duże wsparcie od odbiorców. 

Kilka osób zaoferowało nam pomoc w prowadzeniu inicjatywy, a po aktywności obserwujących możemy założyć, że podobają im się publikowane przez nas treści. Znajomi, którzy dowiedzieli się o tym, że inicjatywa została przez nas założona, byli również pozytywnie zaskoczeni. 

Organizatorzy nie ukrywają, że ogłaszając inicjatywę spotkali się także z kilkoma negatywnymi komentarzami osób sceptycznie nastawionych:

Na takich osobach najbardziej nam zależy. Mamy zamiar wchodzić w polemikę z ludźmi z Jastrzębia o odmiennych poglądach, żeby może - a mamy taką nadzieję - za jakiś czas znaleźć się po tej samej stronie barykady.

Tęczowe Jastrzębie wydaje się być sprawnie zaplanowaną akcją. Co mają w planach twórcy inicjatywy:

Chcemy publikować treści edukacyjne - tutaj obecnie się znajdujemy. Liczymy, że wraz z publikowanymi treściami wzrośnie świadomość mieszkańców Jastrzębia na temat osób nieheteronormatywnych.

Ponadto planują jeszcze akcje, które mają wzbogacić przestrzeń Jastrzębia o akcenty społeczności LGBT+.

Zaznaczamy, że chodzi o akcje pokojowe, nie atakujące kogokolwiek. Chcemy nawiązać dialog z mieszkańcami dzięki któremu będziemy mogli pokazać, że społeczność LGBT+ to ludzie będący częścią naszego społeczeństwa. Licząc na powodzenie akcji i uwrażliwienie społeczeństwa, musimy skupić się na edukacji, której brakuje.

W planach jest jeszcze organizacja Marszu Równości.

Organizatorzy spodziewają się różnych reakcji ludzi, jak i instytucji, które mogą wyniknąć z powyższych trzech punktów - doedukowania społeczeństwa, uwrażliwienia oraz zrozumienia osób nieheteronormatywnych.

Liczymy, że wszyscy spotkamy się, aby okazać im wsparcie na zorganizowanym przez nas marszu.

Jednocześnie podkreślają, że najbardziej boją się niezrozumienia, niechęci do nawiązania dialogu oraz najgorszego - agresji, która może wystąpić mimo przedstawienia racjonalnych i naukowych argumentów.

W takim przypadku nie mamy już narzędzia „do walki”. Naszą jedyną bronią jest dialog. Wydawałoby się, że na przestrzeni lat świadomość społeczeństwa wzrosła, ale to wciąż za mało. Istnieje jednak jeszcze innych strach - strach o nasze zdrowie, a może nawet i życie. Towarzyszy on nam permanentnie podczas prowadzenia tego typu działalności. 

Boją się o zdrowie swoje i naszych bliskich. Stąd prośba o pozostanie anonimowymi. Jak podkreślają:

Zdajemy sobie sprawę, że osoby LGBT+ są uważane za „kontrowersyjne” dla niektórych osób oraz że wraz z rozwojem naszej działalności negatywnych komentarzy i agresji nie ubędzie, a wręcz ta ilość może się zwiększyć. Niemniej jednak najbardziej boimy się, że ktoś mógłby nas rozpoznać i wyrządzić krzywdę nam lub co gorsza naszym bliskim. 

Z założenia wszystkie akcje mają mieć wyłącznie wymiar pokojowy i niekontrowersyjny.

Nie jesteśmy radykalną grupą. Naszym punktem docelowym jest Marsz Równości.

Do tej inicjatywy odniósł się Tomasz Maron przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej z Jastrzębia - Zdroju, który uważa, że miasto nie potrzebuje nadmiernego zaznaczania obecności w nim środowiska LGBT+. Dlaczego?

- Po pierwsze na profilu, który powstał wokół tej idei, dużo jest mowy o tolerancji i miłości. Tymczasem tylko w ostatnim roku można było usłyszeć doniesienia medialne o profanacjach, atakach na inaczej myślących, czy uniemożliwianiu debaty na temat LGBT przez ich aktywistów. Chociażby w Rybniku gdzie presja tego środowiska z Robertem Biedroniem czy przewodniczącym rady miasta Rybnik Wojciechem Kiljańczykiem oraz posłem Lewicy Maciejem Kopcem na czele, uniemożliwiła przeprowadzenie wykładu na temat LGBT. Jeśli to jest wolność i tolerancja to ja nie mam pytań - odpowiedział.

Jeśli zaś chodzi o Jastrzębie?

- Uważam, że pomoc, szacunek i opieka należy się wszystkim mieszkańcom. Nie słyszałem o dyskryminacji czy atakach na takie osoby. Mało tego znam osoby o skłonnościach homoseksualnych czy innych, które żyją sobie spokojnie, znajomi o tym wiedzą i nie ma żadnego ostracyzmu z tego tytułu. Jeśli ktoś chce na siłę promować tę ideę, to szkodzi najzwyczajniej w świecie tym osobom, które nie są aktywistami. Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że z punktu widzenia nauki nie ma czegoś takiego jak orientacja seksualna, co próbuje na siłę forsować to środowisko. Plus w tym skrócie oznacza, że liczba pomysłów na nowe orientacje nie jest jeszcze zamknięta. Człowiek ze swej natury jest heteroseksualny, nastawiony na przekazywanie życia, wszytko inne jest tylko skłonnością taką czy inną - dodaje Tomasz Maron.

Uważa on, że rozwój tego projektu będzie tylko ze szkodą dla osób o różnych skłonnościach, które jego zdniem często są dla nich źródłem cierpienia, a nie okazją do zrobienia na tym interesu.

- Miasto ma naprawdę dużo ważniejsze sprawy do załatwienia w najbliższych latach. Oczywiście mamy demokrację i każdy może, przynajmniej w teorii promować co zechce. Apeluję jednak aby inicjatorzy dali żyć zwykłym mieszańcom, niezależnie od zapatrywań na ten temat. Do tej pory wszyscy żyli w zgodzie i niech tak pozostanie - konkluduje.

Pomysłodawcy Tęczowego Jastrzębia widzą rzecz zgoła inaczej. Zatem kto ich zdaniem najbardziej skorzysta?

Najwięcej skorzystają na naszej działalności osoby nieheteronormatywne, które dostają od nas jasny komunikat - „Hej kochana osobo! Nie jesteś sama i zrobimy wszystko, żebyś mogła bez strachu wyjść na ulicę i kochać kogo chcesz”.

A Wy jak oceniacie tego rodzaju inicjatywy? Jesteście gotowi wejść w dialog z jastrzębskim środowiskiem LGBT+?

 

Oceń publikację: + 1 + 46 - 1 - 67

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~seboc 2020-10-22 18:55:36

    Czlowiek to czlowiek, podzial na homo czy heteroseksualnych nie ma zupelnie sensu.
    Od strony ideologicznej, to mnie, jako zwyklego czlowieka, nie obchodzi co dorosli ludzie robia z wlasnej woli. A nawet jesli kolega po paru miesiacach przychodzi do biura w sukience i nazywa sie Sara - to tylko i wylacznie jego/jej sprawa.
    Od strony praktycznej, to pracuje z przeroznymi ludzmi i nijak jakakolwiek orientacja mi nie przeszkadza. Skoro mowimy tym samym jezykiem, realizujemy sprawnie te same zadania - to w czym problem?

    16 11
  • ~Adam Maraszek 2020-10-23 08:45:21

    PESEL w dowodzie osobistym, prawo jazdy ewentualnie paszport. Jak to sie ma w świetle prawa?

    4 3
  • ~Mateusz Wowra 2020-11-01 11:33:04

    Witam serdecznie chciałbym zapytać czy ten marsz równości odbędzie się w Jastrzębiu? Jeśli tak to kiedy? Ba chętnie się wybiorę. Moi znajomi większość pewnie się domyśla, że jestem częścią lgbt+ również rodzina chyba wszysy wiedzą już, jednak rodzina negatywnie zareagowała, ale nie cała na szczęście.

    0 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.