zamknij

Wiadomości

Warbus szykuje pozew na 11 mln przeciwko MZK. Od PKM chce prawie 6 mln

2019-03-11, Autor: ap

Wracamy do tematu komunikacji miejskiej w Jastrzębiu-Zdroju. Międzygminny Związek Komunikacyjny nie zaakceptował zerwania współpracy z warszawskim przewoźnikiem. Firma Warbus przedstawiła swoje stanowisko w tej sprawie. Żąda konkretnych kwot zarówno od MZK, jak i PKM.

Pod koniec zeszłego tygodnia firma Warbus (przewoźnik w strukturach MZK) poinformowała Międzygminny Związek Komunikacyjny o zakończeniu współpracy. >>> Warbus wypowiada umowę MZK. Będzie chaos komunikacyjny?<<< . MZK zmuszone zostało wprowadzić komunikację zastępczą, której efektem są utrudnienia na niektórych liniach autobusowych. >>> MZK wprowadza komunikację zastępczą <<<.

Reklama

Po publikacji stanowiska MZK w związku ze sprawą także firma Warbus odniosła się do tematu, argumentując swoje odejście.

Warszawski przewoźnik przedstawia swoją chronologię zdarzeń:

1. Warbus wygrywa przetarg na obsługę linii MZK. Nie planował żadnych podwykonawców.
2. Rada Gminy Jastrzębie-Zdrój przegłosowuje uchwałę o wyjściu Jastrzębia-Zdrój z MZK motywując to tym, iż przetargu nie wygrał PKM.
3. MZK uzależnia zawarcie umowy z nami od zawarcia umowy na podwykonawstwo (na 10 lat) z PKM.
4. Zawieramy umowę z MZK oraz umowę na podwykonawstwo z PKM.
5. MZK, w związku z wyjściem miasta Jastrzębie-Zdrój z MZK wypowiada nam umowę na świadczenie usług.
6. Miasto Jastrzębie-Zdrój nie jest w stanie zapewnić samodzielnej komunikacji - uchwała o powrocie Jastrzębia-Zdrój do MZK.
7. MZK cofa wypowiedzenie. Świadczymy usługi razem z PKM.
8. Permanentne problemy finansowe PKM powodują, iż MZK będący jej właścicielem postanawia o jej likwidacji, pomimo iż PKM ma ważną 10-letnią umowę na podwykonawstwo z Warbusem.
9. "Strajk" kierowców w PKM w dniach 11-17 lutego 2019 roku powoduje, iż umowa nie może być w pełni realizowana przez Warbus.
10. Rada Miasta Jastrzębie-Zdrój podejmuje kolejną uchwałę zobowiązującą Prezydent do przygotowania uchwały o wystąpieniu z MZK, co w praktyce skutkować będzie kolejnym, drugim już, rozwiązaniem umowy z Warbusem z powodu wystąpienia miasta Jastrzębie-Zdrój z MZK.
11. Warbus we współpracy z MZK organizuje na czas "strajku" komunikację zastępczą.
12. Pomimo iż to w skutek "strajku"PKM (którego właścicielem jest MZK) doszło do niezrealizowania w pełni zadań przewozowych, MZK zapowiada (na piśmie) nałożenie na Warbus gigantycznych kar z tego tytułu.
13. Kary te Warbus ma prawo przełożyć na PKM. Będzie to w praktyce możliwe po ich faktycznym wyegzekwowaniu od Warbusa.
14. MZK wstrzymuje się z poinformowaniem na piśmie Warbusjakiej konkretnie wysokości są te kary i jak będą naliczane. Otrzymujemy tylko informację ustną o kwocie około 800 000 PLN.
15. Powstaje realne zagrożenie, iż do czasu rozstrzygnięcia kwestii kar PKM nie będzie już istniał i nie będzie posiadał jakiegokolwiek majątku, bowiem zdąży się zlikwidować i nie poniesie odpowiedzialności z tytułu
zaprzestania świadczenia usług.
16. W międzyczasie - PRZED PODJĘCIEM UCHWAŁY PRZED RADĘ MIASTA JASTRZĘBIE_ZDRÓJ - (pismo z 06 lutego opublikowane 20 lutego na stronach MZK) MZK planuje w drugim półroczu 2019 roku ogłosić przetarg na przewozy objęte naszą umową.
17. Mając na uwadze powyższe w dniu 07 marca 2019 roku Warbus wypowiada umowę PKM ze względu na zaprzestanie świadczenia usług zgodnie z postanowieniami Umowy o podwykonawstwo oraz domaga się odszkodowania od PKM w wysokości 5,8 miliona PLN za zaprzestanie świadczenia usług przewozowych."

- Podsumowując działania Zamawiającego, MZK najpierw przymusił naszą spółkę do zawarcia umowy o podwykonawstwo ze swoją spółką PKM. Następnie ją likwiduje w praktyce zrywając 10-letni kontrakt z Warbusem, a dodatkowo obciąża nas finansową odpowiedzialnością za działania własnej spółki - mówi Paweł Szymonik, dyrektor generalny w firmie Warbus.

- Można powiedzieć, że MZK wstawił do Warbusa swoją spółkę PKM jako "konia trojańskiego", aby móc przy jego pomocy wypowiedzieć nam umowę z naszej winy poprzez to, iż przewozów nie realizuje podmiot, który jest własnością MZK, to jest PKM - dodaje dyrektor.

Warbus oprócz wypowiedzenia umowy z MZK przygotowuje również pozew na kwotę co najmniej 11 milionów zł z tytułu poniesionych szkód w wyniku działania MZK.

- Dzięki wypowiedzeniu toksycznego kontraktu z MZK sytuacja Warbusa poprawia się i dobrze wróży pozostałym kontraktom Warbusa - podsumowuje Paweł Szymonik.

Kto Waszym zdaniem w tym sporze ma rację?

Oceń publikację: + 1 + 30 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (6):
  • ~Mozie 2019-03-11 15:45:19

    Cuda na kiju! Ale było do przewidzenia, w MZK potrafią wymieniać tylko prezesów na stołkach, a o profesjonalizmie to tam tylko słyszeli z plotek.
    Warbus robi bardzo dobrze, skoro MZK nie potrafi się ogarnąć a do tego ciągnie na dno i PKM i Warbusa, to Warbus powinien ich wydoić z kasy na ile się da, doprowadzając do upadku.
    Jeśli prezydent Jastrzębia nie potrafi się określić co do kształtu komunikacji w mieście, to postawienie jej pod ścianą będzie dobrym rozwiązaniem.

    19 4
  • ~seboc 2019-03-11 16:11:59

    Tak to sie konczy, gdy celem nie jest dobro i komfort mieszkancow dziadowska komusza polityka i pierdackie drobne interesy.
    Ludzie odpowiedzialni za ten cyrk sa znani z imienia i nazwiska.
    Jesli komunikacja miejska przetrwa, trzeba bedzie wydac miliony. Miliony by dziadostwo ratowac, a moznabylo wydac pienaidze na poprawe jakosci i dostepnosci komunikacji miejskiej.

    13 0
  • ~Ania Bezoka 2019-03-11 16:23:42

    Niech Warbus ściągnie tyle aby MZK przestało istnieć. Dobrze to ujął „Koń trojański” rylko likwidacja MZK uwolni nas od problemu.

    16 0
  • ~Jola Zawisza 2019-03-11 17:40:21

    Nadal nie rozumie, dlaczego nikt nie mówi o tym, że firma Warbus zwróciła się z wnioskiem o ogłoszenie upadłości do sądu w Warszawie. I również ona nie byłaby w stanie wywiązać się z umowy. Ale udało im się odwrócić kota ogonem.

    10 6
  • ~Józef Brzozowski 2019-03-11 21:12:31

    Kto w takim sporze ma rację to jeszcze nie wiadomo. Wiadomo, że jak Warbus wygra – a jest to możliwe – to przegranymi będą mieszkańcy tych miast i gmin, które są członkami MZK.

    Te ewentualne 11 milionów dla Warbusa, z tytułu poniesionych szkód w wyniku działania MZK nie powinny pokryć gminy zrzeszone w MZK, a zarząd MZK.

    6 0
  • ~czytelniczka 2019-03-12 09:06:30

    i tak największe konsekwencje czekają.... pasażerów

    3 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.