zamknij

Wiadomości

Zuchwała kradzież z kopalni Jas-Mos. Łupem złodziei dwa 3,5-tonowe silniki

2017-01-26, Autor: tora

Siedmiu mieszkańców Jastrzębia Zdroju i okolic oraz przedsiębiorca z Rybnika usłyszało prokuratorskie zarzuty kradzieży mienia znacznej wartości, a ostatni z nich również paserstwa. W zuchwały sposób okradli Jastrzębską Spółkę Węglową z dwóch masywnych silników maszyn dołowych, które z zyskiem sprzedali.

Reklama

Do kradzieży doszło w grudniu na terenie kopalni Jas-Mos. Złodzieje wzięli na cel dwa silniki z maszyn dołowych, które czekały na powierzchni na remont. Każdy ważył około 3,5 tony. Ich wartość sięgała 196 tys. zł. W pewnym momencie zorientowano się na kopalni, że urządzenia zniknęły. Kopalnia zawiadomiła policję, która wszczęła śledztwo.

Czytaj także: Łupem złodziei padają w kopalniach metalowe elementy, kable

Co się okazało. Silniki znajdowały się w pobliżu miejsca, w którym składowano kopalniany złom. Połakomił się na nie człowiek, który miał podpisaną z kopalnią umowę na odbiór złomu. Wszedł w porozumienie z sześcioma pracownikami zewnętrznej firmy obsługującej kopalniane złomowisko. Dogadali się i wraz z jedną partią stalowych odpadów przygotowali wywózkę silników. Przewieźli je wózkiem widłowym, a przy pomocy suwnicy załadowali na ciężarówkę. Potem przysypali je metalowymi odpadami. Każdy z pracowników złomowiska dostał za pomoc w rabunku około dwóch tys. zł. Ładunek wyglądał tak naturalnie, że nie wzbudził niczyich podejrzeń ani na wadze, ani na bramie wyjazdowej.

Złodziej sprzedał za 16 tys. zł silniki właścicielowi firmy z Rybnika zajmującej się regeneracją tego typu maszyn. Dodajmy, że rybnicki przedsiębiorca miał już zarzut paserstwa. Zakupione silniki odmalował i sprzedał firmie w Legnicy. Policjanci zdołali wytropić zarówno urządzenia, jak i ustalić wszystkich zamieszanych w kradzież.

Czytaj także: W złodziejski proceder angażują się rodziny

Podejrzani są w wieku od 34 do 50 lat. Wszystkim Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju postawiła zarzut kradzieży, a rybnickiemu przedsiębiorcy również zarzut paserstwa. Przyznali się do zarzucanych czynów. Wobec „mózgu” operacji zastosowano poręczenie majątkowe. Wkrótce prokurator skieruje do Sądu Rejonowego w Jastrzębiu akt oskarżenia. Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia. Odzyskane silniki wróciły do kopalni.

Oceń publikację: + 1 + 23 - 1 - 14

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Przepisy dotyczące aborcji w Polsce:





Oddanych głosów: 60