zamknij

Wiadomości

Zwolniony dyrektor wygrał w sądzie pracy z JSW. Ale do pracy nie wrócił

2020-10-27, Autor: Tomasz Raudner

Adam Milewski, były dyrektor audytu wewnętrznego JSW zwolniony z pracy po wykryciu milionowych nieprawidłowości w spółce, wygrał z pracodawcą w sądzie pracy. Ale do pracy nie wrócił.

Reklama

Wracamy do sprawy Adama Milewskiego, byłego dyrektora audytu wewnętrznego w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Mężczyzna był bohaterem reportażu Superwizjera TVN „Byłem audytorem w węglowej spółce”. Opowiedział w nim o wykrytym procederze wyprowadzania ze spółki węgla wartego miliony złotych. Milewski był przekonany, że naruszył tym interesy związkowców, którzy jednocześnie kierowali spółkami zamieszanymi w procederze. To oni jego zdaniem stali za dyscyplinarnym zwolnieniem go z pracy.

 

- Wykryto szereg nieprawidłowości, udało się dotrzeć do pewnych grup osób, które mogą mieć hipotetyczny związek z tymi nieprawidłowościami. […] To są działania świadome, dano mi wyraźnie do zrozumienia, że jeżeli będę dalej drążyć te sprawy, to może się to dla mnie źle skończyć – mówił w reportażu Adam Milewski.

Sąd przywrócił dyrektora audytu do pracy w JSW

Były dyrektor rzeczywiście został zwolniony, ale nie zgadzając się z tym oddał sprawę do sądu pracy. 28 września Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju, Wydział IV Pracy przywrócił jednak Adama Milewskiego do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy. Zasądził również od JSW wypłatę dyrektorowi określonej kwoty „tytułem wynagrodzenia za czas bez pracy, pod warunkiem podjęcia pracy po przywróceniu do pracy”.

Spółka musi również pokryć wszelkie koszty procesowe, w tym poniesione przez dyrektora.

- Sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku nie pozostawił żadnych złudzeń, stwierdzając, że zwolnienie to efekt nagonki na Adama a zarzuty wobec niego nie znalazły potwierdzenia w postępowaniu dowodowym. Jest to kolejna wygrana Związku Zawodowego „Jedność”, ponieważ to własnie my jako jedyna organizacja związkowa w JSW udzieliliśmy wsparcia Adamowi, a Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych „Jedność” Wiesław Wójtowicz społecznie reprezentował Adama Milewskiego przed Sądem Pracy w Jastrzębiu Zdroju – podaje ZZ Jedność.

Wyrok zamieścił na swojej stronie ZZ Jedność, który wspierał zwolnionego dyrektora.

„Ze względów oczywistych wszystkie kwoty zostały zasłonięte.Jednak warto wspomnieć, że zarówno za to jak i wszystkie pozostałe bezprawne zwolnienia płacimy my górnicy JSW ze wspólnie wypracowanych środków. Koszty sądowe wszystkich przegranych przez JSW spraw przez ostatnie kilka lat to już naprawdę pokaźne kwoty, a o kosztach obsługi prawnej wynajętych kancelarii lepiej nie wspominać bo niejednego mogą zwalić z nóg. Problem pewnie tkwi w tym, że za żadną z tych decyzji nikt nie odpowiada osobiście i nie wydaje tych pieniędzy z własnej kieszeni – komentuje ZZ Jedność.

Dodajmy, że Grzegorz Głuszak, autor reportażu, otrzymał nagrodę w konkursie Silesia Press 2020.

JSW nie zgadza się z wyrokiem

Mimo wygranej sprawy Adam Milewski nie wrócił jednak do pracy. Wyrok nie był prawomocny.

- Był to wyrok w pierwszej instancji i sąd nie nakazywał JSW natychmiastowego przywrócenia do pracy. Sprawa jest w toku. Jastrzębska Spółka Węglowa odwołuje się od wyroku, także pan Milewski nie został przyjęty do pracy – mówi Sławomir Starzyński, rzecznik JSW.

Spodziewaliście się takiego wyroku sądu?

Oceń publikację: + 1 + 34 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~Andrzej Cyrulik 2020-10-27 18:53:14

    Jaki jest sens zakrywania tozsamosci sedziego, protokolanta? To sa publiczne dane, kazdy moze uzyskac wglad w ten wyrok. Zaslonieta sygnatura? Interesujace.

    7 0
  • ~Capote 2020-10-27 19:43:30

    Zarządowi JSW najlepiej wychodzi wydawanie milonów na procesy i wydawamie milionów na kontrakty z firami których właścicielami są tłuste koty związkowe , ale wszystko jest do czasu !!!!!

    15 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.