zamknij

Wywiady

Jesteśmy dojrzalsi muzycznie

- Muzyka grana przez Sugarskull będzie podobna do tego, co tworzyliśmy w Symetrii. Wokal Oli na pewno wiele zmieni, ale my też dojrzeliśmy muzycznie.

 

- mówią członkowie zespołu Sugarskull.

 

Redakcja: W pewnym momencie waszego występu przed Guns N’ Roses wokalista – Grzegorz Żygoń oświadczył, że to już koniec istnienia Symetrii. Czy jego decyzja o odejściu z kapeli była dla was dużym zaskoczeniem?

 

Dominik Stypa: O odejściu Grześka z zespołu dowiedzieliśmy się podczas próby. Chyba cztery dni przed koncertem z Gunsami. Mieliśmy kręcić na tym koncercie profesjonalne DVD. Była załatwiona firma, człowiek który by to nagrał i zmixował oraz sponsorzy. Chcieliśmy, by wszystko było zapięte na ostatni guzik. Dostaliśmy jednak informację, że Grzesiek odchodzi.  Musiałem więc  wszystko odwołać. Doszło nawet do sytuacji w której zmuszeni byliśmy zadzwonić do Marcina Zmorzyńskiego by nas poratował, bo nie mamy wokalisty. Bo co mieliśmy  powiedzieć organizatorom? Prezydentowi Rybnika? Przepraszamy, jednak nie gramy? Wiele osób dało nam kredyt zaufania, a tu takie coś. Ostatecznie zagraliśmy wszyscy razem ostatni koncert.  Brak mi słów i sił generalnie by opisać zaistniałą sytuację.

 

Konrad Konopka: Temat jest dla nas trudny, bo ciężko mówić o waśniach, jakie toczyły się w zespole. Po prostu grając w kapeli mamy swoje obowiązki. Umawiamy się na próby, spotykamy. Jeśli chcemy coś osiągnąć, to musimy podchodzić do sprawy poważnie. Nie może być sytuacji, że ktoś daje ciała i to nie pierwszy raz. Do tego tuż przed tak ważnym koncertem nagle nam oświadcza, że nie przyjedzie, bo to wszystko już go nie obchodzi i odchodzi z zespołu. Z dnia na dzień znaleźliśmy się w bardzo niekomfortowej sytuacji.

 

Staraliście się ratować sytuację? Wpłynąć na Grzegorza, by zmienił swoją decyzję?

 

Konrad: Zapewniam, że nie wyglądało to tak, że oświadczył nam swoją decyzję, a my ją od razu w pełni zaakceptowaliśmy. Wykonaliśmy dziesiątki telefonów, staraliśmy się nawiązać z nim jakiś kontakt. Chcieliśmy wszystko przeczekać i uspokoić emocje.

 

Symetria zakończyła działalność chyba w najgorszym momencie, czyli wtedy, gdy poznała was szersza publiczność. Łezka pewnie się w oku kręci.

 

Dominik: Osobiście ardzo tego żałuję. Bardzo ciężko pracowaliśmy wszyscy na to, co udało nam się osiągnąć przez siedem lat. Pamiętam dzień w którym przyszedłem do Grześka, gdy leżał w szpitalu. Zaproponowałem mu współpracę, a później szukałem pozostałych muzyków. Spędziliśmy ze sobą mnóstwo czasu, mam wiele wspaniałych wspomnień związanych z zespołem. Były też gorsze dni. Wiele razy mówiło się o tym, że ktoś chce odejść, że kończymy z tym wszystkim.  Sam nie raz chciałem to zrobić. Szkoda mi było jednak pracy włożonej w zespół i ludzi, którzy naprawdę kochali naszą muzykę.

 

Po rozpadzie Symetrii nie siedzieliście długo z założonymi rękami i postanowiliście założyć nową kapelę – Sugarskull. Kim jest wasza wokalistka – Ola Kasprzyk?

 

Ola Kasprzyk: Podobnie, jak chłopaki pochodzę ze Śląska, choć na co dzień mieszkam w Warszawie. Od lat udzielam się wokalnie w zespole Mothernight, z którym nagrałam i wydałam płytę. Jakiś czas temu wzięłam udział w programie The Voice Of Poland. Bardzo spodobało mi się brzmienie Symetrii, więc stwierdziłam, że warto spróbować.

 

 Dlaczego zdecydowaliście się właśnie na Olę?

 

Dominik: Otrzymaliśmy zgłoszenia od wielu fajnych osób, bardzo uzdolnionych wokalnie. Jednak zależało nam na tym, by potencjał z nowej osoby już był wydobyty, a większość zgłoszeń było wysłane przez osoby z zerowym lub bardzo małym dorobkiem scenicznym. Nie chcieliśmy kogoś, kto musiałby się uczyć obycia ze sceną, tworzenia muzyki, czy współpracy z zespołem. Napisała do nas Ola, która ma doświadczenie i zna ten świat. Dzięki temu od razu możemy ruszyć z kopyta. Poza tym Ola rewelacyjne śpiewa i podchodzi profesjonalnie do tematu- przykładem są zdjęcia, które niedawno zrobiliśmy.

 

Skąd wziął się pomysł na nazwę - Sugarskull?

 

Ola: To był mój pomysł. Sugar Skull to element zaczerpnięty z meksykańskiej kultury, obecnie popularny w sztuce tatuażu. Motyw ten jest mi bardzo bliski. Oprócz tego dobrze brzmi i wygląda świetnie jako logo.

 

Jaką muzykę będziecie tworzyć? Czy wasze utwory będą podobne do tego, co robiliście w Symetrii?

 

Dominik: Myślę, że będzie brzmiało podobnie, bo taka muzyka najbardziej nam się podoba. Zresztą w Symetrii to my tworzyliśmy muzykę. Wokal Oli na pewno wiele zmieni, ale my też jesteśmy bardziej dojrzalsi muzycznie.

 

Ola mieszka w Warszawie, a reszta na Śląsku. Będziecie się spotykać, czy raczej współpracować na odległość?

 

Ola:  Będziemy współpracować w każdy możliwy sposób. Ja nie tworzę muzyki. Po prostu dostaję kawałek i muszę do niego dorobić linie wokalne itd. W dobie Internetu istnieje wiele sposobów kontaktowania się i możliwości współpracy. Spotkania i próby też nie będą problemem, bo dojazd z Warszawy do Katowic, a później do Jastrzębia nie zajmuje zbyt wiele czasu.

 

Jakie są wasze plany na najbliższą przyszłość?

 

Dominik: Cały czas ciężko pracujemy i tworzymy muzykę. Myślę, że nie trzeba będzie czekać długo na nasz materiał i jeszcze w tym roku uda nam się coś nagrać. A poza graniem to standardowe prace związane z tworzeniem wszystkiego tego, co zespoły robią. Niebawem aktywna będzie strona sugarskull.pl, obecnie pojawia się więcej newsów o nas na facebooku.

 

Kto będzie pisał teksty i w jakim języku będą tworzone?

 

Ola: Ja piszę teksty, oczywiście nie odmówię jeśli któryś z chłopaków będzie chciał pomóc. W przypadku Mothernight materiał w całości był anglojęzyczny. Myślę jednak, że żeby zdziałać coś konkretnego na polskim rynku trzeba zacząć nagrywać po polsku. Co się ostatecznie wydarzy - czas pokaże.

 

Ola, czy nie boisz się porównań do Grzegorza?

 

Ola: Kobiety niestety są nieco gorzej widziane w rockowym światku muzycznym. Domyślam się, że będą padały opinie, że on był fajniejszy, lepszy, jest facetem i bardziej pasował do takiej muzyki. Mężczyźni często mają silniej zaznaczoną charyzmę na scenie. Absolutnie się nie boję porównań. Mam za sobą lata doświadczenia scenicznego oraz współpracy z samymi mężczyznami. Niejedną opinię już zniosłam. Poradzę sobie.

 

Dziękuję za rozmowę

 

Rozmawiała Patrycja Wróblewska-Wojda

 

Sugarskull – zespół powstał 11 lipca 2012 roku. Tworzy go czterech muzyków grających wcześniej w Symetrii, czyli: Dominik Stypa, Damian Bonczek, Wojciech Mrówka, Konrad Konopka oraz wokalistka – Ola Kasprzyk.

 

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~ 2012-08-16 15:47:07

    błagam, wyróżnijcie się śpiewając po polsku. w tych czasach zbyt wiele zespołów chce byś na siłe fajnymi i śpiewa po angielsku, nie popełniajcie tego błędu, bo macie potencjał :D

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że Jastrzębie-Zdrój jest miastem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych?




Oddanych głosów: 394