zamknij

Wywiady

STOP wypalaniu traw. Podpalaczy zamierzamy karać

Corocznie na terenie naszego miasta Straż Pożarna odnotowuje około kilkaset zdarzeń związanych z wypalaniem traw. Niekontrolowany ogień często rozprzestrzenia się i powoduje pożary lasów, zabudowań gospodarskich. W płomieniach i dymie giną ludzie, dochodzi też do wypadków drogowych. W naszym mieście zdarzają się podobne sytuacje.

- mówi bryg. Mirosław Juraszczykzastępca komendanta miejskiego PSP w Jastrzębiu-Zdroju.


Pożary traw

Ze względu na olbrzymią ilość interwencji powstałych w związku z wypalaniem traw, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Jastrzębiu Zdroju zwraca się do WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW NASZEGO MIASTA o pomoc w skutecznym ograniczeniu tych zdarzeń, z którymi każdego roku boryka się nasza jednostka. Dochodzi do nich, podobnie jak na terenie całego kraju, zwłaszcza w okresie wiosennym oraz jesienią. Corocznie odnotowujemy na terenie miasta przynajmniej kilkaset tego typu zdarzeń. Przy czym nie wzbraniamy się w żaden sposób od konieczności udziału w podejmowaniu zgłaszanych przez Państwa interwencji, pragniemy jednak uświadomić, że wypalanie traw oraz innych pozostałości roślinnych, w tym np. ściernisk, jest bezcelowe i przynosi olbrzymie straty. Straty dotyczą nie tylko szkód wyrządzonych środowisku naturalnemu lecz także nie są bez znaczenia dla skromnego budżetu naszej jednostki. Środki finansowe zaangażowane do gaszenia pożarów o których mowa, możemy wykorzystać na potrzeby zakupu sprzętu ratującego życie, zdrowie i mienie naszych mieszkańców, którzy są bezpośrednio skazani na nieszczęścia powstałe w pożarach i tragediach rozgrywających się na naszych drogach.

Po pierwsze: prosimy o zaprzestanie wypalania traw. Po drugie: zwracamy się do mieszkańców o zwrócenie uwagi sąsiadom, że takiego procederu nie należy uprawiać. Także prosimy o zgłaszanie tego typu przypadków do tut. Komendy Straży Pożarnej, Policji lub Straży Miejskiej, gdyż w celu skutecznego ograniczenia tych zdarzeń poprosiliśmy o pomoc właśnie te służby (nasza jednostka, m.in. ze względu na ograniczony stan osobowy, wykonywanie innych niezbędnych zadań, nie jest w stanie nadzorować w tym zakresie dużego terenu miasta, a ponadto nie jest to jej zadaniem).

Pragniemy przekonać Państwa, że wypalanie traw jest u nas złą tradycją, z którą od lat zmagają się nie tylko strażacy ale także służby ochrony środowiska. Na pewno większość naszych mieszkańców rozumie ten problem, są jednak niepoprawne wyjątki.

Według informacji Biura Prasowego Komendy Głównej Straży Pożarnej w kraju, każdego roku, od stycznia do końca marca powstaje 60 tys. do 80 tys. pożarów traw i pozostałości roślinnych. Nie kontrolowany ogień często rozprzestrzenia się i powoduje pożary lasów, zabudowań gospodarskich, w płomieniach i dymie giną też ludzie. W naszym mieście zdarzały się podobne sytuacje.

Przyrodnicy i ekolodzy wielokrotnie wypowiadali się, że zwłaszcza w naszym środowisku naturalnym (trochę inaczej sytuacja może wyglądać w innych strefach klimatycznych) dla świata przyrody wypalanie traw to katastrofa ekologiczna. W pożarach giną chronione cenne gatunki roślin. Gdy temperatura dochodzi do 700 stopni C uszkodzeniu ulegają rośliny dwuliścienne, ich korzenie i rozety liściowe. Następuje selekcja negatywna, giną trawy, najcenniejsze gatunki ziół, pozostają rośliny głęboko korzeniące się – są to najczęściej chwasty. Zniszczona zostaje też flora bakteryjna przyśpieszająca rozkład resztek roślinnych i asymilację azotu atmosferycznego. Łąki, brzegi rzek, zakrzaczenia i zadrzewienia śródpolne są miejscami życia ogromnej liczby gatunków owadów, są ostoją ptaków i zwierząt. Giną wraz z płonącą roślinnością. Przy wypalaniu giną także mrówki uważane za sanitariuszy pól. Jedna ich kolonia może zniszczyć do 4 mln szkodliwych owadów rocznie. Giną jeże, krety zjadające drobne gryzonie, młode zające i pisklęta. Pole czy łąka strawione ogniem potrzebują kilku lat na regenerację, by dawać takie plony jak przed pożarem.

Podczas wypalania powstaje dym, którego podstawowymi składnikami są rakotwórcze węglowodory m.in.: benzo-a-piren i inne bardzo szkodliwe dioksyny. Do atmosfery przedostają się duże ilości dwutlenku węgla, siarki i wielu innych substancji o właściwościach rakotwórczych. Najlepszym rozwiązaniem jest kompostowanie pozostałości roślinnych i ponowne ich wprowadzenie w postaci próchnicy na pole. Wymaga to jednak pewnych dodatkowych czynności, jednak wszystkim nam może się to opłacać.

Podpalaczy zamierzamy karać!

Zdecydowany zakaz wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów wnosi art. 124 Ustawy o ochronie przyrody za co przewiduje się karę aresztu albo grzywny. Pewnym sprzymierzeńcem w walce z wypalaniem traw stały się przepisy dotyczące dopłat rolniczych. Uznaje się w nich, że wypalanie traw jest działaniem wbrew tzw. „dobrej kulturze rolnej”, a rolnicy dopuszczający się takich praktyk mogą zostać pozbawieni dopłat bezpośrednich i rolnośrodowiskowych z funduszów Unii Europejskiej.


bryg. Mirosław Juraszczyk
zastępca komendanta miejskiego PSP w Jastrzębiu-Zdroju

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy weźmiesz udział w Dniach Miasta? (14-15.06)?




Oddanych głosów: 25