zamknij

Biznes

Czy tankowanie za granicą bardziej się opłaca?

2019-01-07, Autor: ap, tora

Tego jeszcze nie było! Polacy robiący zakupy w Niemczech, tankują tam także samochody. Nic dziwnego, bo sporo na tym oszczędzają. Czy sytuacja wygląda podobnie po przekroczeniu południowej granicy? 

Jak podaje portal innpoland.pl na stacji benzynowej we Frankfurcie nad Odrą, olej napędowy kosztuje 1,09 euro (cena z 2 stycznia 2019 roku).

Reklama

W tym samym czasie za litr ropy na polskiej stacji w Słubicach kosztował 5,17 zł, czyli 1,21 euro. Różnica jest więc spora, bo wynosi 13 eurocentów – 55 groszy. "To już nie jest przysłowiowy grosz, po który nie warto się schylać. Co ciekawe, maleje też różnica w cenie benzyny. Niemcy ciągle mają ją droższą, ale dystans robi się coraz mniejszy i wyniósł również 13 eurocentów. Ta sytuacja utrzymuje się już od ponad miesiąca." czytamy na innpoland.pl.

Postanowiśmy sprawdzić, czy podobnie sytuacja wygląda w Republice Czeskiej, gdzie pracuje wielu mieszkańców Jastrzębia-Zdroju. Okazuje się, że  koszty są porównywalne, chyba, że wiemy gdzie szukać oszczędności. Istotnym elementem jest także kurs waluty. Dzisiaj korona kosztuje ok. 17 groszy.

Zacznijmy od cen paliw w Śląskiem. Według niezależnego portalu motoryzacyjnego „AUTOCENTRUM” aktualne ceny na stacjach w woj. śląskim przedstawiają się następująco:

Sprawdźmy zatem przygraniczne miejscowości czeskie. Zaraz po wjeździe do czeskiej Karwiny przy ul. Ostravskiej 
znajduje się pierwsza losowo wybrana przez nas stacja paliw. Za litr benzyny zapłacimy tutaj 31,70 koron, czyli ok. 5,32 zł. Nafta czyli olej napędowy kosztuje ok. 32,20 koron, co po aktualnym kursie daje nam ok. 5,40 zł. Gaz natomiast to koszt 14 koron, czyli ok. 2,35 zł. Wcale nie jest taniej, ale sprawdźmy dalej. 

Na stacji Pema Oil, która znajduje się w Petrovicach litr benzyny kosztuje 29 koron, czyli jakieś 4,80 zł. Za litr nafty zapłacimy 32,70 koron, co daje ok. 5,39 zł, a gaz wyniesie nas 13,60 koron i jest to 2,28 zł. Karvinská pumpa, czyli stacja znajdująca się przy ul. Bohumińskiej swoim klientom oferuje litr benzyny za 31,40 koron, wychodzi to ok. 5,27 zł. Nafta kosztuje tutaj 28,50 koron, czyli ok. 4,78 zł, a gaz zakupimy po 11,50, czyli 1,93 zł.

Reasumując im dalej od granicy, tym taniej! Jak widać jednak nie na tyle, by decydować się na tankowanie w Czechach. - Codziennie jeżdżę do pracy do Czech, jednak tankuję w Polsce — mówi pan Bartosz, pracownik w czeskiej fabryce w Ostrawie. - Nie zastanawiałam się, czy opłaca się tankować u sąsiadów, bo ceny nie różnią się drastycznie — komentuje mieszkaniec Śląska.

Wygląda więc na to, że czeski rynek paliw podobnie jak polski podobnie - z opóźnieniem - reaguje na sytuację na światowych rynkach (Zauważmy, że jedną piątą rynku paliw w Czechach kontroluje PKN Orlen, który jest większościowym akcjonariuszem (94,03 proc.) czeskiego holdingu Unipetrol a.s. zajmującego się przerobem ropy naftowej, dystrybucją paliw oraz produkcją petrochemiczną. Kluczowymi spółkami Holdingu są Ceska Rafinerska – największy przetwórca ropy naftowej w Republice Czeskiej, Paramo – największy czeski producent  i dostawca m.in. paliw samochodowych, olejów napędowych i przemysłowych, Chemopetrol – główny dostawca półproduktów dla przemysłu chemicznego oraz branży farmaceutycznej i tworzyw sztucznych oraz Benzina – największy dystrybutor i sprzedawca paliw w Czechach. Na koniec 2017 roku spółka Benzina zarządzała 404 stacjami paliw, co daje 20,5 proc. udziału w czeskim rynku detalicznym).

Informacja pochodzi z portalu slaskibiznes.pl.  Więcej na ten temat przeczytają Państwo tutaj.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Ania Bezoka 2019-01-10 22:54:54

    Proszę tujastrzebię odpowiedzieć dlaczego na czeskim Gazie zrobimy około 80 km więcej niż na polskim. Czasami opłaca się dopłacić 10 gr a nawet 30 gdzie przejedziemy około 30 % więcej ?

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.