zamknij

Wiadomości

Lubię być kobietą - rozmowa z Agnieszką Badach, przewodniczącą JRK

2021-10-27, Autor: MZ

O planach działania Jastrzębskiej Rady Kobiet, miejscu kobiety we współczesnym świecie i o tym, czym jest dla niej feminizm, opowiada nam Agnieszka Badach, nowo wybrana przewodnicząca rady.

Reklama

O inauguracyjnym spotkaniu Jastrzębskiej Rady Kobiet informowaliśmy wczoraj. O tym, czym w założeniu będzie zajmować się świeżo powołana na drugą kadencję rada, ale także o dzisiejszej roli kobiety i o tym, jak rozumie feminizm, rozmawiamy z nową przewodniczącą, Agnieszką Badach

Red.:. - Czym ma zajmować się Jastrzębska Rada Kobiet? Do czego jest potrzebna?

Agnieszka Badach, przewodnicząca Jastrzębskiej Rady Kobiet: - Rada kobiet została powołana jako organ pomocniczy do realizacji wielu zadań, do obserwacji i kontroli sytuacji kobiet w naszym mieście, ich potrzeb, a także jako wsparcie w realizacji polityki prorodzinnej. Nasze działania nie są jeszcze ostatecznie ukształtowane, więc pewnie wraz z czasem trwania kadencji nakreśli się ich ostateczny kierunek. To jest dopiero druga kandencja, pierwsza niestety trafiła na okres pandemii, więc wielu rzeczy nie udało się zrealizować. Liczę na to, że tym razem efekty naszej pracy będą bardziej widoczne.

Często pada przewrotne pytanie: dlaczego nie ma rady mężczyzn? Czy panowie nie mają potrzeby działania, czy zwyczajnie nie muszą go akcentować?

Skoro takiej rady nie ma, to prawdopodobnie nie ma potrzeby, żeby istniała. Być może wynika to z faktu, że mężczyźni nie musieli walczyć o prawa do równego traktowania w społeczeństwie. Jestem pewna, że gdyby panowie chcieliby zawiązać swoją radę, to mieliby taką możliwość. Natomiast z moich obserwacji i doświadczenia wynika, że my, jako kobiety, jesteśmy bardzo zorganizowane i chcemy być aktywne. Warto też nadmienić, że zewnętrzne wsparcie naszych działań jako rady kobiet przez mężczyzn nie jest wykluczone, a czasem może być wręcz przydatne.

Jakie są problemy kobiet w Jastrzębiu?

Nie chcę tu mówić o poważnych problemach społecznych, bo nie do końca tym ma docelowo zajmować się rada kobiet. W zakresie naszych działań leżą potrzeby i aktualna sytuacja kobiet w naszym mieście. Raczej nastawiamy się na rozwój, przełamywanie barier czy podnoszenie edukacji w zakresie równouprawnienia, co stanowi bardziej wyzwania niż rozwiązywanie problemów.

Z jakimi organizacjami zamierza pani współpracować?

Jesteśmy po pierwszym spotkaniu, organizacyjnym. Na kolejnym okaże się, jakie będą propozycje członkiń, wówczas wyklaruje się plan działania. Jak już wspomniałam, pierwszą kadencję w dużej mierze przyćmiła pandemia, a zatem ciężko o podsumowania i wyciągnięte wnioski. Dziś nie jestem jeszcze w stanie odpowiedzieć na pytanie, jakie instytucje będą potrzebne do realizacji naszych zadań, ale mogę zagwarantować, że jesteśmy otwarte na współpracę z każdą organizacją, która będzie na to gotowa i uzna, że wspólne działania mogą przynieść owocne skutki.

Czy w związku z tym, że jest pani organizatorką Biegu Kobiet, JRK będzie kładła nacisk na promowanie sportu i aktywności fizycznej wśród mieszkanek naszego miasta?

Raczej są to działania, którymi będę zajmowała się odrębnie, tak jak dotychczas, bo robię to zawodowo. Oczywiście, pewnie te dwie płaszczyzny nałożą się na siebie w okresie organizacji Biegu, choćby przez sam mój udział w nim. Ale członkinie rady wywodzą się z różnych środowisk, niekoniecznie związanych z kulturą fizyczną, to zróżnicowanie zapewne sprawi, że nie będą to działania przewodnie.

Czy uważa się Pani za feministkę? Czy trzeba nią być, żeby działać na rzecz kobiet?

Nie nazywam siebie feministką, bo nie mam takiej potrzeby. Natomiast na pewno moje poglądy pokrywają się z podejściem feministycznym, w zakresie równości, wolności, równouprawnienia. W skrócie mówiąc: lubię być kobietą. Ale lubię nią być czasem także w ujęciu niefeministycznym i nie mam z tym problemu.

Czy rola kobiety w naszym górniczym społeczeństwie czymś się wyróżnia na tle innych regionów? Czy kobiety na Śląsku są przytłoczone przez mężczyzn?

Być może kiedyś tak było, ale myślę, że ten podział to już mit. Dziś kobiety są na tyle samodzielne, wyzwolone i zaradne – wszędzie, również w naszym regionie – że nie ma już takich rozróżnień ani barier, które stanowiłyby przeszkodę w realizacji planów. I bardzo dobrze.

Agnieszka Badach - zawodowo związana z jastrzębskim MOSiR-em. Pomysłodawczyni i organizatorka Jastrzębskiego Biegu Kobiet oraz Biegu Ulicznego Jastrzębska Dziesiątka - które z małych imprez rozrosły się do ogólnopolskich wydarzeń, propagatorka projektu "Forest Run od Morza do Tatr" i Power Woman Run, zaangażowana w organizację miejskich imprez sportowych oraz kulturalnych.

Oceń publikację: + 1 + 19 - 1 - 13

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Capote 2021-10-27
    15:42:38

    3 6

    A ja lubię być mężczyzną , a różnica między nami jest taka , że ja się tym nie chwalę ...hahaha

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.