zamknij

Wiadomości

Włodarze nie chcą u siebie raciborskiego PKS-u

2011-07-21, Autor: Patrycja Wróblewska-Wojda
Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Rybniku likwiduje kolejne połączenia. Powiat wodzisławski szuka rozwiązań i chce, żeby m.in. do Godowa jeździł raciborski PKS. Władze Jastrzębia się temu przeciwstawiają i mają inny pomysł.

Reklama

Likwidacja połączeń m.in. z Godowem i Gołkowicami ma nastąpić już 1 sierpnia. Powiat chcąc wypełnić powstałą lukę zaproponował utworzenie trzech specjalnych linii, które kursować miałyby między Wodzisławiem a Jastrzębiem. Przewoźnikiem realizującym połączenia miałby być PKS w Raciborzu.

Teraz potrzebna jest zgoda władz Jastrzębia na udostępnienie przystanków leżących na terenie miasta. Lecz tu pojawia się problem.

 

Włodarze Jastrzębia-Zdroju nie mają nic przeciwko udzieleniu pomocy odciętym od komunikacji mieszkańcom gmin, tylko nie podoba im się wybrany przez powiat przewoźnik. – Kursy mają odbywać się na terenie naszego miasta, dlaczego zatem nie zaproponowano by wykonywał je nasz jastrzębski PKM, który wykonuje przewozy na rzecz MZK – pyta prezydent Marian Janecki.

 

Wojciech Raczkowski, rzecznik Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim odpowiada, że powiat musi zorganizować komunikację w trybie awaryjnym i nie ma czasu na organizowanie przetargu. Zgodnie z prawem taka umowa może zostać zawarta na rok, z możliwością przedłużenia na kolejne dwanaście miesięcy.

 

- Dokładnie przeanalizowaliśmy potrzeby w zakresie taboru na te trasy. Wysłaliśmy cztery zapytania ofertowe do przewoźników spełniających nasze wymagania. Tylko PKS w Raciborzu na nie odpowiedział. Autobusy PKM są przystosowane do komunikacji miejskiej, a nie powiatowej – wyjaśnia rzecznik Raczkowski.

 

Jego zdaniem brak zgody na udostępnienie przystanków przez władze Jastrzębia-Zdroju działa na szkodę mieszkańców m.in. gminy Godów. – Osoby z tej gminy korzystają z centrum handlowego w Jastrzębiu, szkół i innych obiektów. Brak porozumienia przyniesie negatywne skutki również dla samego miasta – argumentuje rzecznik.

 

Prezydent Janecki mówi, że sprawa nie jest przesądzona, bo odbędą się stosowne rozmowy, których celem będzie znalezienie dogodnego kompromisu.

 

Być może dla jastrzębskiego przewoźnika pojawia się zielone światło, bowiem starosta opublikował ogłoszenie o zamiarze udzielenia zamówienia, którego przedmiotem będzie świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Dzięki temu za rok wyłoniony zostanie przewoźnik na stałe świadczący usługi komunikacyjne.  –Chcemy nawiązać wieloletnią współpracę z najlepszym przewoźnikiem. Wszyscy chętni będą mogli składać swoje oferty, a my wybierzemy najlepszą spośród nich – informuje Wojciech Raczkowski.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.