zamknij

Wiadomości

Znamy przyszłość Jastrzębskiego Klubu Hokejowego

2015-04-15, Autor: Mateusz Kornas
JKH wystartuje w przyszłym sezonie hokejowej ekstraligi. Na problemach finansowych ucierpi jednak poziom pierwszej drużyny. Wiemy kto w klubie zostanie i kogo klub będzie chciał priorytetowo zatrzymać.

Reklama

W związku z trudna sytuacją finansową i problemami głównego sponsora - Jastrzębskiej Spółki Węglowej, budżet JKH zostanie zmniejszono o kilkadziesiąt procent. Koszty zostaną obcięte przede wszystkim jeżeli chodzi o funkcjonowanie seniorskiej drużyny.

Na pewno odejdzie kilku kluczowych zawodników, o czym wczoraj informowaliśmy jako pierwsi. - Na dziś mogę powiedzieć, że na pewno zostają z nami GórnyZabolotny - oświadczył prezes klubu Kazimierz Szynal. Zarząd chce też dogadać się z Leszkiem LaszkiewiczemRichardem Bordowskim. To dwaj zawodnicy, z którymi rozmowy na temat pozostanie w klubie mają priorytetowe znaczenie. Mają ważne kontrakty, ale zostaną im zaproponowane gorsze warunki. Nieoficjalnie wiemy, że z tej dwójki bardzo blisko pozostania w zespole jest Laszkiewicz. - Będziemy grać takim składem na jaki nas będzie stać - mówi Szynal. Kontakty z nowymi graczami mają być podpisywanie w sierpniu i we wrześniu.

TRENER ZOSTAJE

Na pewno z zespołem zostanie ojciec wicemistrzostwa Polski - Robert Kalaber. Z trenerem przedłużono kontrakt na kolejne 3 lata. Mamy do niego zaufanie - mówił zarząd klubu.

GRUPY MŁODZIEŻOWE RÓWNIEŻ
Priorytetowo jeśli chodzi o budowę drużyny mają być też traktowani wychowankowie. To efekt polityki klubu, która chce wychowywać własnych graczy. Tym sposobem mimo drastycznego zmniejszonego budżetu, klub utrzyma wszystkie grupy młodzieżowe. - Zapewniam, że utrzymamy wszystkie grupy młodzieżowe - mówił Szynal. Koszty ich utrzymania to ponad 300 tys. złotych w skali roku. Około 50 tys. pokrywanych jest z dotacji, a ponad 250 tys. brane jest z budżetu pierwszej drużyny.

"TAK KRAWIEC KRAJE JAK MU MATERIAŁU STAJE"

Bez miasta i Jastrzębskiej Spółki Węglowej - możemy zapomnieć o kwalifikowanym sporcie na poziomie ekstraligi - mówił prezes Szynal. - Jeśli ktoś ma pomysł na pozyskanie sponsorów zapraszamy do zarządu - dodał szef JKH. Premię za wicemistrzostwo wypłaci zawodnikom miasto dopiero w przyszłym roku, bo taki zapis widnieje w miejskim regulaminie.

Nowy organ w klubie - Rada Sponsorów, zdecydowała, że jedna wejściówka uprawniająca do wejścia jedną osobę na sektor VIP będzie kosztowała 700 złotych. - To i tak kwota nieduża w porównaniu do ilości meczów w sezonie i w porównaniu z kwotami, które spotykane są w innych miastach, np. w Tychach. Zobaczymy kto rzeczywiście jest na dobre i na złe z tym klubem.

- W styczniu zawodnicy będąc na I miejscu, początkowo dowiedzieli się, że muszą grać za 25% mniej. Nikt chętnie nie zgadza się na obniżkę wynagrodzenia, ale całej drużynie należą się słowa uznania. - To był najtrudniejszy moment dla mnie w tym klubie, kiedy po zwycięskim meczu z Unią Oświęcim musiałem wejść do szatni i zamiast mówić o premiach, zakomunikować: panowie gracie za 40% mniej - przyznał Andrzej Frysztacki wiceprezes zarządu.

- W grudniu ostrożnie podchodziliśmy do wzmocnień, bo wiedzieliśmy co może się stać. Czas pokazał, że dobrze zrobiliśmy. Apelujemy do sponsorów i do kibiców, żeby z nami zostali - powiedział wiceprezes Frysztacki.

- Każdy chciałby, żebyśmy wygrywali mistrzostwo Polski, ale żyjemy w takim czasie w jakim żyjemy i mamy wyznaczone pewne granice. Nie możemy ich przekroczyć. Komu wydaje się, że sponsorów do hokeja jest łatwo przekonać to jest w błędzie. Miejsca w zarządzie czekają dla tych, którzy mają pomysł jak to zrobić - mówił prezes Szynal.

- Dziękujemy też tym drobnym sponsorom. Jedne kij kosztuje 700 zł, a zawodnicy są w stanie złamać nawet 10 kijów. Tutaj znaleźliśmy duże wsparcie w grupie tych mniejszych sponsorów - powiedział Andrzej Frysztacki.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.