zamknij

Wiadomości

Przygarnij futrzaka: pięciu weteranów gotowych do akcji

2021-05-14, Autor: Paulina Nowak

Po zeszłotygodniowym zainteresowaniu akcją "Przygarnij futrzaka" powracamy z kontynuacją. Jakie były efekty poprzedniego artykułu i kogo dzisiaj wam przedstawimy? Sprawdźcie.

Reklama

Z zeszłotygodniowych zwierzaków, które wam zaprezentowaliśmy, nowe domy znaleźli Nukuś i Bella.

Dzisiaj przedstawimy wam weteranów jastrzębskiego schroniska. Wszystkie psiaki czekają tam na nowy dom od 4-5 lat. To, że tak długo tam przebywają, nie zmienia faktu, że chętnie zmieniłyby otoczenie na kochający dom. Oto dzisiejsza piątka tytułowych futrzaków:

1. Pies Aduś, nr ewidencyjny 317/2016:

Stary wiekiem, młody duchem! Pomimo 10 lat na karku, mam charakter i usposobienie młodego, energicznego psiaka. Trochę ciągnę na smyczy, jestem szalony i uwielbiam ludzi (chociaż trochę boję się panów, dlatego będę potrzebował czasu na przyzwyczajenie się do nowego właściciela). Toleruję większość psich kolegów i koleżanek, nie wszyscy mi się podobają – ale to chyba jak każdemu! Wzrostem sięgam połowy łydki, do tego jestem wesoły i aktywny. Będę się dobrze bawił zarówno z aktywnym i pełnym energii właścicielem, jak i spokojnym, lubiącym domową atmosferę.

2. Pies Ares, nr ewidencyjny 87/2017:

Cześć i czołem! Mam na imię Ares i jestem dosyć mały – sięgam do kolan. Bardzo lubię psy, do ludzi bywam jednak nieufny. Toleruję mężczyzn, natomiast do niektórych kobiet podchodzę z rezerwą. Niestety, jest tak z powodu moich doświadczeń, więc nie przekreślaj mnie - potrzebuję tylko czasu, żeby się oswoić i zaufać. Jeśli przyjedziesz się ze mną spotkać w towarzystwie wolontariusza, będzie mi łatwiej się do ciebie przekonać! Potrafię ładnie chodzić na smyczy, więc wspólne spacery nie będą dla ciebie "nieprzyjemnym obowiązkiem".

3. Pies Leoś, nr ewidencyjny 306/2016:

Od kilku lat moim współlokatorem jest Aduś (opisany powyżej), bardzo się lubimy – nauczyłem się spokojnego i przyjacielskiego podejścia do innych zwierząt. Lubię mizianko i drapanko, niestety do tego jest mi potrzebny człowiek, ponieważ mój psi współlokator nie daje sobie z tym rady... W zamian za miłe spędzanie czasu i kochający dom mogę zaoferować swoje oddanie, przyjacielskie usposobienie, małe potrzeby – wystarczy mi miska z jedzeniem i piciem oraz krótki spacer. Jeśli chcesz mieć zwierzaka, ale boisz się, że będzie zbyt wymagający – pomyśl o mnie, będę idealnym rozwiązaniem!

4. Suczka Maja, nr ewidencyjny 275/2017:

Mała, przyjacielska i wiecznie uśmiechnięta – to tylko część moich zalet. Jestem Maja, od czterech lat mam stałe grono znajomych. Mimo, że bardzo ich lubię, chciałabym mieć swój własny dom z właścicielem, który lubi się przytulać do małego, futrzanego ciałka. Jestem sympatyczna i energiczna, uwielbiam spędzać czas z ludźmi w dowolnej formie – najlepiej na długich spacerach o zachodzie słońca. Może umówimy się na spotkanie i zapoznamy?

5. Suczka Tina, nr ewidencyjny 128/2017:

Poranny jogging albo wycieczki rowerowe to twój sposób na dobrze spędzony dzień? Chętnie Ci potowarzyszę – jestem silna, z wyglądu przypominam labradora (chociaż pyszczek mam podobny do owczarka) i uwielbiam ruch! Muszę zadbać o linię na lato, a w schronisku o to trudno... Jeśli szukasz partnera do ćwiczeń i masz mieszkanie to idealnie się składa! Wcześniej żyłam w mieszkaniu, więc brak ogródka nie jest dla mnie przeszkodą. Jedyne czego mi trzeba, to żeby mój nowy właściciel był odpowiedzialny – ze swojej strony mogę zagwarantować miłość, miło spędzony czas, uśmiech oraz bezkonfliktowe spotkania z innymi zwierzętami. To kiedy zaczynamy przygotowania na lato?

Wszystkie psiaki są po szczepieniach, zabiegu kastracji oraz zaczipowane.

Jeśli nie możesz zaadoptować zwierzaka, pomóż w inny sposób – udostępniając artykuł swoim znajomym zwiększasz szansę na znalezienie szczęśliwego domu dla powyższej piątki.

Schronisko w Jastrzębiu:

Schronisko w 2010 roku zostało przejęte przez miasto od osób prywatnych i od tamtego czasu znajduje się pod opieką finansową Jastrzębia. W schronisku znajduje się średnio 40 psów, czasem pojawiają się też koty.

Na chwilę obecną nie jest potrzebna pomoc w postaci darowizn rzeczowych (karmy, koce itp.), niezmiennie jednak zachęcamy do pomocy finansowej (uwaga, nie można przekazać 1% podatku – schronisko jest jednostką samorządową).

Co czwartek zwierzęta są sprawdzane przez weterynarza.

Adopcje:

W związku z pandemią koronawirusa, wszelki kontakt ze schroniskiem odbywa się telefonicznie pod numerem 533 321 835 lub (32) 47 310 80. Adopcje, tak jak w ubiegłym roku są możliwe, po wstępnym wybraniu psa lub kota przez stronę na FB oraz po telefonicznym umówieniu się na wizytę w schronisku. Przed adopcją należy odbyć 2 wizyty u wybranego zwierzęcia.

Należy przynieść dowód osobisty, smycz oraz obrożę. Koszt adopcji psa wynosi 50 złotych, jeśli przebywa w schronisku do 6 miesięcy. Jeśli pies jest w schronisku ponad pół roku lub jest stary / schorowany to adopcja jest darmowa. Koty również są adoptowane bezkosztowo.

Zwiedzanie schroniska możliwe jest przez cały tydzień:

od 11.00 do 16.00 w okresie letnim (od kwietnia do września)

od 11.00 do 14.00 w okresie zimowym (od października do marca)

Więcej informacji znajdziecie na profilu schroniska na Facebooku

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.