zamknij

Sport i rekreacja

Zwycięski dreszczowiec na Jastorze. Przed JKH trudne spotkania

2024-01-08, Autor: kb

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie odnieśli kolejne zwycięstwo w 2024 roku, dzięki czemu powiększyli przewagę nad kolejną ekipą w tabeli do pięciu punktów. W niedzielny wieczór zespół pokonał PZU Podhale Nowy Targ 3:2 (1:0, 2:1, 0:1) po golach Roberta Arraka i Jakuba Martiski. Trzeba jednak przyznać, że nerwowa końcówka potrafiła przyprawić o siwe włosy... Tym większe brawa dla Jakuba Lackovicia, który na finiszu podczas gry w osłabieniu spisywał się znakomicie.

Reklama

Początek spotkania należał wprawdzie do gości, ale po kilku minutach jastrzębianie przejęli inicjatywę, dokumentując ją otwierającym wynik trafieniem Roberta Arraka, który przelobował Pawła Bizuba po rykoszecie od kija rywala. Przed przerwą guma jeszcze raz wpadła do nowotarskiej siatki, jednak stało się to w nieprzepisowy sposób i dlatego do szatni jastrzębianie zjeżdżali z jednobramkowym prowadzeniem.

Drugi gol „odwlekł się” jednak tylko o kilkaset sekund, po których Filip Starzyński i Marcin Kolusz zamieszali pod bramką Podhala. Defensorzy z Nowego Targu na tyle nieudanie wybili krążek, że trafił on do Jakuba Martiski, a ten pewnym strzałem z dystansu podwyższył prowadzenie. W 33. minucie było już 3:0, gdy Tuukka Rajamaki obsłużył Arraka dobrym dograniem, a ten kropnął pewnie obok Pawła Bizuba.

Nie minęły cztery minuty i Damian Kapica otworzył konto Podhala, pokonując Jakuba Lackovicia z najbliższej odległości. Jeszcze mniej „ciekawie” zrobiło się w 49. minucie po golu Marata Saroki, który uzyskał kontaktowe trafienie w zamieszaniu pod naszą bramką.

W rezultacie na finiszu zawodów kibice na Jastorze drżeli o trzy punkty tym bardziej, że na ławkę kar powędrowali kolejno Jakub Martiska i Dominik Paś. Jastrzębianie przetrwali osłabienia, co dodało pewności w ostatnich dwóch minutach, gdy Podhale w szóstkę starało się nieudanie doprowadzić do remisu.

To czwarte z rzędu zwycięstwo pozwala JKH na zbliżenie się do podium, gdzie kluczowe okażą się najbliższe mecze. Przed hokeistami JKH GKS Jastrzębie dwa domowe mecze z rywalami z drugiego i trzeciego miejsca, czyli Re-Plast Unią Oświęcim i GKS Tychy. Te arcyważne spotkania odbędą się na Jastorze odpowiednio w piątek, 12 stycznia o godz. 18:00 oraz w niedzielę, 14 stycznia o godz. 15:00. Przyspieszenie drugiego z pojedynków o 120 minut to ukłon w stronę jastrzębskich kibiców.

JKH GKS Jastrzębie - PZU Podhale Nowy Targ 3:2 (1:0, 2:1, 0:1)
1:0 Arrak - Górny - Starzyński 11:57
2:0 Martiska 22:11
3:0 Arrak - Rajamaki - Martiska 33:00
3:1 Kapica - Lorraine - Kudin 36:47
3:2 Saroka - Worwa - Neupauer 48:54

JKH GKS Jastrzębie: Lacković - Kostek, Wajda, Urbanowicz, Paś, Kiełbicki - Viinikainen, Bagin, Spirko, Jarosz, Kolusz - Górny, Martiska, Arrak, Starzyński, Rajamaki - Hamilton, Kameneu, Pelaczyk, Ł. Nalewajka, Zając.

EMIL DO... HISTORII!

Warto nadmienić, że piątkowe trafienie Emila Bagina nie tylko zapewniło JKH GKS Jastrzębie cenną wygraną w Sosnowcu, ale również przyczyniło się do wpisania Słowaka do annałów klubu. Gol Bagina jest bowiem bramką numer 2800 w historii jastrzębskich występów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce!

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.