zamknij

Sport i rekreacja

JKH GKS Jastrzębie kończy ostrawski turniej hokeja na II miejscu

W finałowym spotkaniu piątej edycji Turnieju o Puchar RT Torax jastrzębianie nie dali rady wydrzeć zwycięstwa dobrze dysponowanym gospodarzom i finalnie zajęli miejsce II.

Reklama

Hokeiści z Poruby po pół godzinie gry wypracowali trzy gole przewagi, na które podopieczni Roberta Kalabera odpowiedzieli tylko jednym, zdobytym podczas gry w osłabieniu. Na odrobienie strat było już jednak za późno i JKH skończył turniej na drugim miejscu.

Jastrzębianie, którzy po raz drugi w historii wzięli udział w turnieju o Puchar RT Torax, wykorzystali ten czas na kadrowe przymiarki. Ogromna rotacja dotyczyła przede wszystkim defensywy, którą Robert Kalaber musiał zbudować praktycznie od nowa. Słowak sprawdził w tym turnieju aż sześciu zawodników występujących na tej pozycji. Szansę na angaż mają już tylko Tomáš Hrehuš, Bruno Kegalj, Patrik Vrána oraz Ondřej ŠťávaJakub Kubeš, którzy dołączyli do składu już podczas turnieju w Porubie. Pierwsze decyzje odnośnie kontraktów mogą zapaść już w przyszłym tygodniu.

Do dziesiątej minuty spotkania finałowego zarówno defensywa, jak i David Zabolotny, wywiązywali się ze swoich obowiązków w stu procentach. Jednak w tym momencie czegoś zabrakło i gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Aleša Kilnara. Po zmianie stron miejscowi znów ruszyli do ataku i po blisko pół godzinie gry było już 3:0 dla Poruby. Najpierw ukłuł Patrik Flašar. Zawodnik, który przed dwoma laty występował w JKH GKS Jastrzębie dopadł do bezpańskiego krążka i pewnym strzałem pod poprzeczkę nie dał bramkarzowi żadnych szans na interwencję. Nie minęło pięć minut, a podanie od Davida Ballnera wykorzystał Jakub Gelnar, dzięki któremu czeski zespół zyskał w miarę spokojne prowadzenie.

Trener Robert Kalaber dał impuls swojej drużynie i wpuścił na lód czeskiego golkipera, Tomáša Fučíka. Ten, podobnie jak David Zabolotny, nie mógł narzekać na brak zajęć. Do końca drugiej odsłony Czech nie dał się pokonać, ale ku zmartwieniu jastrzębian, czyste konto zachował również bramkarz Poruby. Jakub Čech nie dał się pokonać długo, bo skapitulował dopiero w 59. minucie podczas… liczebnej przewagi swojego zespołu! Honorowe trafienie dla JKH GKS zdobył wtedy Tomáš Komínek wykorzystując zagranie od Kamila Wróbla.

Z wygranej w stosunku 3:1 oraz w całym turnieju cieszą się gospodarze, zespół HC RT Torax Poruba 2011. Jastrzębianie zakończyli turniej na dobrym drugim miejscu. W meczu o brąz Draci Sumperk wygrał z Vitkovicami 2:1, a na piątym miejscu zawody zakończyła reprezentacja Słowacji do lat 20. Rodacy trenera Kalabera potrzebowali jednak dogrywki, by pokonać swoich rówieśników z Polski. Wśród biało-czerwonych nie mogło zabraknąć jastrzębian, których było aż siedmiu w kadrze na ostrawski turniej.

HC RT TORAX PORUBA 2011 - JKH GKS JASTRZĘBIE 3:1 (1:0, 2:0, 0:1)

Bramki:

1:0 - 09:17 - Aleš Kilnar - Martin Blahuta 
2:0 - 25:34 - Patrik Flašar - Marek Sedlář Martin Piecha
3:0 - 29:23 - Jakub Gelnar - David Ballner
3:1 - 58:27 - Tomáš Kominek - Kamil Wróbel (4/5)

Składy:

HC RT Torax Poruba 2011: Čech (Matoušek) - Baca, Kropka, Bílek, Puškár, Flašar, Slavík, Tichý, Piecha - Ballner, Blahuta, Sedlář, Kilnar, Vaněk, Rimmel, Gelnar, Smrčka, Tomčák, Zachar.

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny (od 29:23 - Fučík) - Šťáva, Gimiński, Látal, Balcerek, Hrehuš, Kubeš, Vrána, Kegalj - Laszkiewicz, Wróbel, Komínek, Nalewajka R., Nalewajka Ł., Bryk, Świerski, Kulas, Pelaczyk, Matusik, Kącki, Rafalik.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.