zamknij

Sport i rekreacja

JKH wygrywa z Podhalem w dogrywce

2020-01-15, Autor: JP, źródło: JKH

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie we wtorkowy wieczór w pojedynku "o sześć punktów" podopieczni Roberta Kalabera pokonali Podhale Nowy Targ 3:2 po dogrywce za sprawą trafień Dominika Pasia, Macieja Urbanowicza i Kamila Wróbla.

Reklama

Pierwsza tercja upłynęła pod znakiem świetnej postawy obu bramkarzy, za sprawą której na otwarcie wyniku czekaliśmy do 16. minuty. Wcześniej więcej z gry mieli gospodarze, którzy nieco dopomogli Przemysławowi Odrobnemu w zachowaniu czystego kontra, marnując dwie przewagi. W końcu po ponad kwadransie gry i trwającym kilka minut naporze drugi z mocnych strzałów Kamila Wałęgi dobił Dominik Paś i tym samym uradował jastrzębskich fanów.

W drugiej odsłonie kibice zobaczyli trzy gole, przy czym dwa z nich były prezentami ze strony naszego zespołu dla ekipy "Szarotek". W 24. minucie goście zdobyli bramkę wyrównującą, gdy nasza obrona w niedopuszczalny sposób pozostawiła przed Ondrejem Raszką zupełnie niepilnowanego Emila Sveca, któremu po dograniu Richarda Jencika pozostało jedynie wykonanie wyroku. Dwie minuty później Podhale mogło objąć prowadzenie, ale przy grze w przewadze rywali Jason Seed pocelował w słupek. Niebawem jastrzębianie odzyskali inicjatywę dokumentując ją okazjami Kamila Wałęgi i Artioma Iossafova, z których popularny "Wiedźmin" zdołał wyjść obronną ręką. Jednak w 34. minucie golkiper Podhala był już bezradny, kiedy to fantastyczną kontrą popisał się Maciej Urbanowicz, odzyskując prowadzenie dla gospodarzy. Niestety, radość trwała tylko nieco ponad dwieście sekund, bowiem w 38. minucie jastrzębska defensywa ponownie pozostawiła bez opieki Emila Sveca, który wespół z Richardem Jencikiem znów doprowadził do remisu.

Choć trzecia tercja nie przyniosła bramek, to emocji bynajmniej nie brakowało. Najlepszą okazję do gola miał w 47. minucie ponownie Richard Jencik, jednak po jego strzale guma odbiła się od słupka i przeturlała się za plecami Ondreja Raszki. W ostatnich minutach obie drużyny poszły na wymianę ciosów, starając się rozstrzygnąć losy spotkania w regulaminowym czasie gry. Tu zdecydowanie więcej pracy miał Przemysław Odrobny, ale ostatecznie zachował w tej partii czyste konto.

Remis oznaczał, że obie ekipy podzielą się punktami i stoczą dodatkowy bój o trzecie oczko. Walka trzech na trzech zakończyła się bardzo szybko, bowiem już w 22. sekundzie dogrywki po mocnym strzale spod niebieskiej Marisa Jassa do krążka dopadł Kamil Wróbel, nie dając szans "Wiedźminowi".

Dzięki wygranej JKH GKS Jastrzębie zachował trzecie miejsce oraz przewagę nad Podhalem Nowy Targ i w piątek będzie bronił tej lokaty w ostatnim meczu czwartej rundy w Janowie. Zanim jednak podopieczni Roberta Kalabera ruszą do Katowic, w czwartek ich i nas czeka rewanż w finale Pucharu Wyszehradzkiego z HK Nitra.

14 stycznia 2019, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie - Podhale Nowy Targ 3:2 d. (1:0, 1:2, 0:0, d. 1:0)
1:0 Paś (Górny, Wałęga) 15:40
1:1 Svec (Jencik) 23:13
2:1 Urbanowicz (Matusik) 33:29
2:2 Jencik (Svec) 37:45
3:2 Wróbel (Jass, Iossafov) 60:22

JKH GKS Jastrzębie: Raszka - Matusik, Górny, Urbanowicz, Paś, Wałęga - Jabornik, Auvinen, Kasperlik, Virtanen, Iossafov - Jass, Radzieńciak, R. Nalewajka, Jarosz, Ł. Nalewajka - Gimiński, Michałowski, Wróbel, Kulas, Pelaczyk.

Podhale Nowy Targ: Odrobny - Kamieniew, Wsół, Jencik, Willick, Dziubiński - Mrugała, Seed, Pettersson, Neupauer, Słowakiewicz - Chaloupka, Sulka, Valentino, Różański, Nattinen - Campbell, Svec, Siuty, Franek.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuJastrzebie.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy lekcje religii powinny być finansowane przez Kościół?




Oddanych głosów: 248